19-letnia turystka zatrzymana na lotnisku na Bali. Za złamanie prawa grozi jej kara śmierci

19-letnia Brazylijka - Manuela Vitoria de Araujo Farias - została zatrzymana na międzynarodowym lotnisku na Bali. Funkcjonariusze celni znaleźli w jej walizce trzy kg kokainy. Teraz młodej turystce grozi kara śmierci przez rozstrzelanie.

Bali to indonezyjska wyspa, która przyciąga turystów wyjątkową przyrodą, piaszczystymi plażami i monumentalnymi świątyniami, jednak odstrasza surowymi przepisami. Podróżni nie mogą przewozić przez granicę broni palnej, ostrych narzędzi i pornografii. Zabronione są także wszelkie substancje odurzające. Jak informuje australijska rządowa strona smartraveller.gov.au, kary za przestępstwa narkotykowe obejmują wysokie grzywny, długie wyroki więzienia, a nawet karę śmierci. Nielegalne są także produkty na bazie konopi indyjskich. 

Zobacz wideo Zanurkował w wodach koło Bali, a tam... morze śmieci

Nastolatka zatrzymana za przemyt narkotyków

19-letnia Brazylijka Manuela Vitoria de Araujo Faria została aresztowana na międzynarodowym lotnisku na Bali 27 stycznia. Jak donosi serwis The Bali Times, funkcjonariuszom udało się zabezpieczyć trzy kilogramy kokainy. 

Próba przemytu narkotyków została udaremniona przez służby celne lotniska na Bali. Naprawdę doceniamy ich starania

- mówił szef policji na Bali, insp. Gen Putu Jayan Danu Putra na konferencji prasowej w Denpasar.

Młoda turystka utrzymuje, że została oszukana przez gang, a do przemytu narkotyków została zmuszona podstępem. Adwokat wyjaśnił, że Brazylijka przyjechała na wyspę z myślą o mamie, która niedawno doznała udaru mózgu. Chciała odwiedzić świątynie, w których mnisi modlą się za chorych. Teraz 19-latce grozi minimum pięć lat pozbawienia wolności lub kara śmierci przez rozstrzelanie.

Turystce grozi kara śmierci

Dziewczyna została aresztowana zaledwie kilka dni po tym, jak instruktor surfingu i nurkowania z Australii, który przemycał narkotyki ukryte w odbycie do Indonezji, ledwo uniknął kary śmierci. 52-letni Jeffrey Welton został zatrzymany na tym samym lotnisku na Bali we wrześniu ubiegłego roku po tym, jak próbował przemycić heroinę i metamfetaminę. W styczniu sąd skazał go na osiem miesięcy w zakładzie odwykowym po tym, twierdząc, że jest narkomanem, a nie przemytnikiem narkotyków. 

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: