Modernizacja Kasprowego. Burmistrz wydał decyzję, która oburzyła ekologów. "To zamach na wyjątkową i chronioną przyrodę Tatr"

W rejonie Kasprowego Wierchu i Doliny Goryczkowej od pewnego czasu planowano przeprowadzenie modernizacji infrastruktury narciarskiej. Jednak zanim podjęto konkretne działania, głos zabrali naukowcy, którzy zaznaczyli, że tego typu inwestycja będzie wiązała się ze szkodą dla środowiska. Burmistrz wydał decyzję, a ekolodzy są oburzeni.
Zobacz wideo Wesele w góralskim stylu za granicą? Agnieszka Grzelak zagrała w Koło Plotka

W Zakopanem zawrzało i tym razem nie chodzi o brak turystów, ceny czy złą pogodę. Problem jest dużo poważniejszy i dotyczy lokalnej przyrody. Chodzi o serce Tatrzańskiego Parku Narodowego. Burmistrz Zakopanego wydał przychylną decyzję dotyczącą uwarunkowań środowiskowych. Tego rodzaju dokumentem dał zielone światło na realizację inwestycji związanej z modernizacją trasy narciarskiej.

Te miejsca są tańszymi alternatywami dla Zakopanego (Kościelisko)Odkryj najpiękniejsza zakamarki Podhala. To tańsze alternatywy dla Zakopanego

Betoniarnia w sercu Tatr? Burmistrz wydał decyzję

O planach modernizacji trasy narciarskiej w Dolinie Goryczkowej burmistrz Zakopanego mówił już w 2018 roku po tym, jak został ponownie wybrany na włodarza miasta. Jednak sprawą zainteresowali się również naukowcy. Chodzi bowiem o inwestycję na Obszarze Natura 2000, a dokładniej w samym centrum Tatrzańskiego Parku Narodowego

Jak czytamy na stronie gory.pracownia.org.pl, naukowcy bezsprzecznie uważają, że tego typu działania będą miały negatywne działanie na unikatową przyrodę. Ekolodzy zarzucają również brak przeprowadzenia transgranicznej oceny oddziaływania na środowisko.

Zejście ze szlaku w Tatrzańskim Parku Narodowym jest karalne, tymczasem potężny hałas kruszarni i helikopterów oraz niszczenie siedlisk dostaje zielone światło od Burmistrza Zakopanego i instytucji, które jak widać, tylko z nazwy chronią przyrodę, tj. Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie i Dyrekcji TPN [...]

- komentuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

To nie jedyny głos w sprawie. Naukowcy zajmujący się drapieżnikami takimi jak niedźwiedzie zaznaczają, że decyzja burmistrza jest nie do przyjęcia. Portal gory.pracownia.org.pl przytoczył opinię dr hab. Nuri Selva, prof. Instytutu Ochrony Przyrody PAN oraz prof. Djuro Hubera i dr Agnieszki Sergiel. Jej treść brzmi następująco:

Nie ulega wątpliwości, że podejmowanie kolejnych działań inwestycyjnych skutkujących zwiększeniem przekształcenia terenu i antropopresji, takich jak [...] modernizacja infrastruktury narciarskiej w rejonie Kasprowego Wierchu i Doliny Goryczkowej, pogorszy stan ochrony tego gatunku i może doprowadzić do zmiany stanu ochrony z niezadowalającego na zły

- czytamy. 

To zwierzę odpoczywało na plaży w powiecie szczecińskim. Kobieta uchwyciła wszystko na nagraniuTo dzikie zwierzę odpoczywało na plaży. Nagranie trafiło do sieci

Do akcji wkroczyło pewne stowarzyszenie. W internecie zawrzało

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot to polskie stowarzyszenie o charakterze pozarządowej organizacji skupiającej się na działaniu proekologicznym. Działa prężnie od 1990 roku i tym razem wzięło na tapet sprawę Kasprowego

W poście zamieszczonym na Facebooku nie ukrywają swojego rozczarowania postępowaniem lokalnych władz.

Burmistrz Zakopanego wydał zgodę na dewastację Tatr! W samym sercu Tatrzańskiego Parku Narodowego, na obszarze Natura 2000 Tatry planowana jest inwestycja z betoniarnią i kruszarnią oraz 400-450 nalotami helikopterów! To zamach na wyjątkową i chronioną przyrodę Tatr

- pisze Stowarzyszenie. 

Okazuje się, że docelowa stacja narciarska ma mieć aż trzykrotnie większą przepustowość, co oznacza, że będzie obsługiwała aż 2400 osób na godzinę. Realizacja inwestycji stanowi ogromne zagrożenie dla takich gatunków jak:

  • niedźwiedź brunatny,
  • kozica tatrzańska,
  • cietrzew,
  • orzeł przedni,
  • świstak tatrzański,
  • płochacz halny
  • i wiele innych.

Wspomniane Stowarzyszenie nie daje za wygraną. Członkowie organizacji złożyli odwołanie od decyzji burmistrza do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu. Jak zakończy się ta sprawa?

Więcej o: