Sanatoria tylko z grubym portfelem? Tyle kuracjusze płacą w popularnych uzdrowiskach. "Wszystko zdrożało"

Chociaż sanatoria wciąż mają licznych zwolenników, to wiele osób uważa, że tego typu wyjazdy są nieopłacalne. Na miejscu trzeba liczyć się z wieloma kosztami dodatkowymi, a ceny są coraz wyższe. Na jakie kwoty powinny przygotować się kuracjusze? Podpowiadamy.

Warto pamiętać, że nawet wyjazdy do sanatoriów na NFZ nie są darmowe. Kuracjusze muszą liczyć się z kosztami wyżywienia i zakwaterowania. Dokładna kwota, zależy od standardu pokoju, a także okresu, w którym przyjeżdżamy na leczenie. Jednak to nie wszystko. Na miejscu czekają na nas także liczne koszty dodatkowe.  

Zobacz wideo Jest czysty i zadbany? To tylko pozory. 7 najbrudniejszych rzeczy w pokoju hotelowym

Wyjazd do sanatorium? Trzeba przygotować sporo gotówki 

Ciechocinek jest jedną z najsłynniejszych miejscowości uzdrowiskowych. To właśnie tutaj chętnie przyjeżdżają przede wszystkim kuracjusze, by leczyć w sanatoriach choroby narządów ruchu, układu oddechowego, krążenia lub reumatyczne. Jakie koszty czekają na nas miejscu? Postanowili to sprawdzić dziennikarze "Faktu", którzy wybrali się do Ciechocinka i Kołobrzegu. 

Wszystko zdrożało co najmniej o 20 proc. Obrót jest taki sam jak dwa, trzy lata temu tylko pieniądz stracił na wartości. Najlepszy obrót jest w weekendy

- powiedział pan Mariusz sprzedający pamiątki w Ciechocinku w rozmowie z "Faktem".

O tym uzdrowisku śpiewano piosenki. Oto dlaczego Ciechocinek jest taki niezwykły. O tym uzdrowisku śpiewano piosenki. Dlaczego Ciechocinek jest taki niezwykły?

Kuracjusze, którzy chcieliby wybrać się na spacer wokół słynnych tężni, muszą zapłacić dziewięć złotych. Kawałek ciasta to koszt rzędu 23 zł, a zwykła kawa z mlekiem kosztuje 10,50 zł. Dodatkowo trzeba zapłacić za parking (około 160 za cały turnus), telewizor czy dodatkowe masaże. 

10 lat temu było zagwarantowanych dwa razy więcej zabiegów. Do tego za wszystko trzeba tu płacić

- żalił się pan Wojciech. 

Muszynę i Krynicę-Zdrój czekają ogromne zmiany (Muszyna) Dwa polskie uzdrowiska czekają zmiany. Inwestycje wyniosą miliony złotych

Ile zapłacimy w Kołobrzegu? 

Sytuacja nie wygląda lepiej w nad morzem. Jeśli kuracjusze chcieliby przez cały turnus w Kołobrzegu korzystać z czajnika, lodówki, telewizora lub parkingu, muszą przygotować kolejno 40, 80,100 zł i 350 zł. Dodatkowe zabiegi? Przykładowo za okłady borowinowe zapłacimy 44 zł, a za kąpiel borowinową aż 98 zł. Do najtańszych nie należą również atrakcje na miejscu. Rejs statkiem to kolejne 50 zł.

Za 21 dni pobytu zapłacimy ponad 520 zł od osoby. Za telewizor w pokoju zapłacimy 100 zł, za czajnik 40 zł. Jeśli do tego doliczymy różnego rodzaju dodatkowe atrakcje, to szacujemy, że koszt takiego wyjazdu na dwie osoby wyniesie ok. dwóch tys. zł

- wyliczyli kuracjusze. 

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: