Rosjanie uciekają do Europy przed mobilizacją. Znaleźli nowe rozwiązanie

Po tym, jak w Rosji rozpoczęła się mobilizacja i na front wysyłani są mężczyźni w różnym wieku, mieszkańcy uciekają z kraju Putina. Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa już prawie 10 miesięcy, straty po obu stronach są ogromne, a agresor nieustannie szuka kolejnych "ochotników" do walki. Okazuje się, że mężczyźni uciekają przed poborem. Dokąd i jaką drogą?
Zobacz wideo "Ruski agent!", "To, co robicie, jest skandalem". Tak wyglądało głosowanie nad uchwałą uznającą Rosję za państwo wspierające terroryzm Sejmie

Od kilku miesięcy obserwujemy mobilizację spowodowaną inwazją Putina na Ukrainę. Rosyjski przywódca wysyła swoich obywateli na front, co jak wiemy, często kończy się tragicznie. Wiele osób nie chce walczyć i stara się uciec z kraju. Do Europy przedostają się w nietypowy sposób.

Tiktokerka sprawdziła ceny na jarmarku w Monachium.Wybrała się na jarmark w Monachium. Internauta: "Jestem zaskoczony cenami"

Rosjanie uciekają do Norwegii. Znaleźli nowy punkt

Do tej pory Rosjanie najchętniej udawali się do Finlandii, korzystając przy tym z wizy turystycznej. Jednak od września tamtejsze władze ograniczyły obywatelom Federacji Rosyjskiej możliwość wjazdu do tego kraju. Rosjanie szukali kolejnego rozwiązania i, jak się okazuje, znaleźli. Podróżujący do krajów strefy Schengen tym razem przedostają się przez jedyną bramę lądową. Jest zlokalizowana na granicy z Norwegią.

Zagraniczne media informują, że Norwegia zaobserwowała masowy napływ Rosjan i już podejmuje pierwsze działania. Wszystko dlatego, że robi się bardzo zimno, a nielegalne przekroczenie granicy może dla wielu ludzi skończyć się wyziębieniem, a nawet śmiercią. Z Oslo wysłano policyjny helikopter, który ma patrolować granicę.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Najnowsze odnalezienie plejozaura to wielkie odkrycie, jakiego dokonano w Australii w ostatnich latachZnaleźli szczątki morskiego gada sprzed 100 milionów lat. Przełomowe odkrycie

Putin ogłasza mobilizację, a "żołnierze" uciekają

Odkąd Władimir Putin ogłosił we wrześniu mobilizację, ucieczka przed wysłaniem na front stała się bardzo powszechnym rozwiązaniem. Najpierw obserwowano wzmożony ruch na granicy z Gruzją, a później to Finlandia stała się głównym celem wyjazdów.

Jak czytamy na stronie thebarentsobserver.com, mężczyźni bardzo boją się, że granice zostaną zamknięte lub że ich próba dostania się do innego kraju, zostanie zgłoszona w Rosji. Dlatego jedynie pieszo są w stanie uciekać przed wojną Putina i wysłaniem ich do Ukrainy na front.

Więcej o: