Planują wielką inwestycję na Podhalu. Koszt budowy stacji narciarskiej szacowany jest na 60 mln zł

Z Podhala płynie dobra wiadomość dla miłośników białego szaleństwa. Polskie Koleje Linowe chcą wybudować stację narciarską na Galicowej Grapie w Poroninie. Inwestycja ma wynieść około 60 mln zł.

Chociaż pomysł budowy stacji narciarskiej na Galicowej Grapie nie jest nowością, to dopiero teraz zaczyna nabierać realnych kształtów. Na początku grudnia przedstawiciele Polskich Kolei Linowych (PKL) spotkali się z wójtem gminy Poronin oraz właścicielami terenów, na których projekt miałby zostać zrealizowany.

Zobacz wideo Wał fenowy, niezwykłe zjawisko nad Tatrami

Nowa stacja narciarska w Poroninie

Podczas spotkania dyskutowano na temat przyszłości inwestycji, której temat od wielu lat pojawiał się wśród mieszkańców Podhala i miłośników sportów zimowych. Początkowo pomysł ten chciał zrealizować Andrzej Bielawa ze spółki 4SKI. Zabiegał o źródła finansowania, pozyskiwał pozwolenia na budowę, a także rozmawiał z właścicielami terenów. Jednak wszystko spełzło na niczym, po tym, jak spółka nie otrzymała kredytu. Teraz do akcji wkraczają Polskie Koleje Linowe. 

Te miejsca w Warszawie warto zobaczyć przed świętami (Lodowisko na Starym Mieście)Warszawa zimą. Trzy miejsca, które musisz zobaczyć w stolicy przed świętami

Jak przyznał prezes PKL, Daniel Pitrus, realizacja inwestycji miałaby rozpocząć się od razu po uzyskaniu wszystkich niezbędnych zgód od właścicieli tamtejszych ziem. Duże nadzieje wyraża także gmina Poronin. 

Jako gmina jesteśmy przygotowani w pełnym zakresie. Są plany miejscowe, część z nich już przyjęliśmy. Trwa procedura przygotowania kolejnych. Bardzo nam zależy na tym, żeby Poronin wreszcie naprawdę zaczął się mocno, szybko i dynamicznie rozwijać

- mówiła na spotkaniu wójt Anita Żegleń.

Zimowy pobyt na Słowacji może być atrakcyjny cenowo.Marzy ci się zimowy wypoczynek na Słowacji? Od stycznia może być taniej

Wyciąg na Galicowej Grapie atrakcją turystyczną za 60 mln zł

Pomysł na wykorzystanie poronińskiego szczytu nie pojawił się znikąd. Od połowy lat 70. działał tutaj wyciąg, jednak został zamknięty w latach 80. Teraz pojawia się okazja na przywrócenie świetności tego miejsca.

Zgodnie z planami na północno-zachodnim zboczu ma powstać stacja narciarska dla rodzin z dziećmi oraz średniozaawansowanych narciarzy. Inwestycja mogłaby stać się miejscem całorocznej turystyki, a jej znakomita lokalizacja daje możliwości późniejszej rozbudowy. Planowany termin zakończenia budowy stacji przewiduje się na zimę 2024 roku. 

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: