Stewardesa zdradziła sekret. Pracownicy linii lotniczych zawsze robią to przed lotem, ty też powinieneś

Stewardesy chętnie dzielą się z internautami ciekawostkami dotyczącymi swojej pracy. Jedna z nich ostatnio ujawniła rzeczy, na które powinni zwracać uwagę pasażerowie, by zapewnić sobie bezpieczeństwo.

Cierra Mistt to amerykańska stewardesa, która zgromadziła na TikToku już 3,1 mln obserwujących. Często dzieli się z nimi ciekawostkami i kulisami swojej pracy. Niedawno na jej profilu pojawiło się nagranie, w którym zdradziła pewien sekret. 

Zobacz wideo Kiedy przysługuje nam zwrot kosztów, a kiedy odszkodowanie od przewoźnika? Ekspertka wyjaśnia

Stewardesa zdradziła sekret

Tiktok opatrzony podpisem "Sekrety o stewardesach i pilotach" został obejrzany już przez 8 mln użytkowników. Cierra zdradziła w nim pewne zachowania, o których przeciętny pasażer nie zdaje sobie sprawy. Przyznała, że pracownicy linii lotniczych nie wyobrażają sobie lotu bez wcześniejszego zastosowania kremu przeciwsłonecznego. 

Robimy to, ponieważ każdego dnia latamy na wysokości 35 000 stóp (10.668 km - przyp. red.), a to dość blisko warstwy ozonowej

- powiedziała kobieta. 

Tiktoker podzielił się doświadczeniami z samolotu.Przeżył lot z piekła rodem. Nie mógł uwierzyć, że rodzice nie reagowali

Jej zdaniem stewardesy i piloci są narażeni na promieniowanie porównywalnie do astronautów i radiologów. Jednak wielu komentujących skrytykowało jej sposób myślenia, a głos w sprawie zabrali także inni pracownicy linii lotniczych. 

Jestem pilotem i nigdy nie używam kremu z filtrem. Właściwie jestem sfrustrowany, że nigdy nie łapię nawet śladu opalenizny przez okna

- czytamy w komentarzach. 

Krem przeciwsłoneczny niestety nie ochroni cię przed promieniowaniem. Radiolodzy nie robią tego w pracy

- napisał jeden z użytkowników. 

Nigdy nie pij wody w samolocie

Wielu internautów było wdzięcznych za inną wskazówkę z nagrania. Stewardesa zdradziła, że załoga nigdy nie pije kawy, herbaty ani wody na pokładzie samolotu. Woda pochodzi bowiem ze specjalnych zbiorników, które rzadko są czyszczone. 

Tych rzeczy lepiej nie zamawiać na pokładzie samolotu.Tego lepiej nie zamawiać na pokładzie samolotu. Powód jest obrzydliwy

Przyznała, że linie lotnicze często zapewniają, że przeprowadzają regularne testy jakości wody. W rzeczywistości sytuacja wygląda inaczej. 

Powiedziano nam, że test w samolocie jest przeprowadzany nawet co sześć lub dziewięć miesięcy, a zbiorniki nie będą wyczyszczone, chyba że coś znajdą (usterkę - przyp. red.)

- dodała stewardesa. 

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: