Górale łapią się za głowę. "Zmieniły się zwyczaje", teraz mogą zmienić się ceny

Zakopane ma poważny problem. Chociaż do zimowej stolicy Polski wciąż przybywają turyści, to lokalni przedsiębiorcy przewidują pogorszenie sytuacji w nadchodzących miesiącach. Chodzi przede wszystkim o rosnące koszty i zmiany nawyków turystów. Jeżeli zima nie dopisze, ceny mogą radykalnie wzrosnąć.

Wysoka inflacja i rosnące koszty nie ominęły zakopiańskich przedsiębiorców, w szczególności z branży usługowej i turystycznej. Kryzys jest szczególnie odczuwalny w sezonie grzewczym a właściciele obiektów obawiają się, czy będą mieli za co ogrzać budynki.

Turyści zmieniają nawyki

Kryzys gospodarczy dotyka jednak nie tylko przedsiębiorców, ale i konsumentów, którzy planując wydatki dokładnie liczą każdą złotówkę. Nic dziwnego zatem, że turyści oszczędzają na podróżach jak tylko mogą.

Zobacz wideo Wał fenowy, niezwykłe zjawisko nad Tatrami
Zmieniły się zwyczaje zakupowe. [...] Zamiast siedmiu dni turyści wolą rezerwować noclegi średnio na dwie noce

- mówił Tymoteusz Mróz z organizacji turystycznej Made in Zakopane w trakcie XXII Tatrzańskiego Forum Gospodarczego w Zakopanem.

WierchomlaGdzie wyjechać zimą? Trzy najlepsze miejsca w Polsce

Sezon zimowy jest dla regionów górskich najważniejszy 

Zima jest dla nas szalenie istotna, jeśli mówimy o Podhalu. Dla przedstawicieli niektórych branż jest to 70 proc. rocznego przychodu. Takie miejscowości jak Białka Tatrzańska czy Bukowina Tatrzańska żyją tym na co dzień 

- dodaje Roman Krupa, wójt Kościeliska.

Rodziny z dziećmi chętnie decydują się na spędzenie świąt poza domem.Polacy chętnie spędzają święta poza domem. Oto najpopularniejszy kierunek

Jak podkreśla, przyszłość podhalańskich przedsiębiorstw zależy od tego, czy zima w tym roku dopisze i przyciągnie na stoki wielu narciarzy. Jeżeli liczba turystów dopisze, zakopiańscy przedsiębiorcy będą mogli działać bez większych obaw.

Możliwy jest jednak scenariusz, w którym zima nie będzie śnieżna, a turystów przybędzie mniej niż w poprzednich latach. Wtedy prawdopodobnie nastąpiłoby podniesienie marż przez przedsiębiorców, a co za tym idzie - ceny noclegów, wyżywienia i usług mogłyby wzrosnąć nawet o kilkadziesiąt procent.

Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: