Dawniej tętniło tu życie, dziś to sceneria rodem z horroru. Polskie "miasta widmo" fascynują

Opuszczone budynki, puste ulice i przerażająca cisza dookoła - to nie scena z amerykańskiego filmu grozy, ale krajobraz polskich "miast duchów". I choć mieszkańcy już dawno się stamtąd wyprowadzili, odkrywanie tych miejsc to spora atrakcja dla turystów.

"Miasta widmo", czy "miasta duchów" to popularne nazwy miejsc, które z różnych powodów zostały opuszczone przez zamieszkujących je mieszkańców. Powody, dla których tętniące niegdyś życiem ośrodki nagle opustoszały, bywają różne, ale nie zmienia to faktu, że obecnie są nie lada gratką dla turystów.

Zobacz wideo "W interesie miasta jest zabudowa zwarta i zagęszczona"

Szukasz podobnych treści? Sprawdź Gazeta.pl

Willa przy ulicy Orzeszkowej 2 w GdańskuStuletnia gdańska willa miała być domem, ale trafiła w ręce SS

Pstrąże. Niegdyś duże miasto, dziś największa opuszczona miejscowość

Największa "miejscowość widmo" w Polsce znajduje się w województwie dolnośląskim. Pstrąże, bo mowa właśnie o tym mieście, znajduje się w okolicach Bolesławca. Dawniej w tej miejscowości stacjonowało radzieckie wojsko, a miasto podzielono na dwie części: wojskową i mieszkalną, w której znajdowały się sklepy, kino, czy restauracje. Na wjeździe do Pstrąży stanął wybudowany przez żołnierzy mur, a plotki głosiły, że armia radziecka przechowuje tam broń jądrową. 

Obecnie w Pstrążach próżno szukać funkcjonujących sklepów, czy lokali. Wraz z likwidacją bazy wojskowej, miasto stopniowo zaczęło się wyludniać. Dziś można tam zobaczyć tylko ruiny dawnych budynków, a także rośliny, które stopniowo porastają kolejne budynki. 

Pałac w Bełczu Wielkim czeka na nowego właścicielaChcesz zamieszkać w zamku? Możesz, jeśli masz w kieszeni pół miliona

Kłomino. Dawna leśna osada, po której dziś została ruina

Położone w województwie zachodniopomorskim w okolicach Bornego Sulinowa Kłomino zostało założone w latach 30. XX wieku i funkcjonowało jako osada leśna. Później w Kłominie funkcjonował obóz jeniecki, stacjonowały tu również niemieckie wojska pomocnicze. Po drugiej wojnie światowej teren trafił w ręce Rosjan. Ci postanowili w miejscu osady stworzyć miasto. Sukcesywnie zaczęto stwarzać nowe udogodnienia, do miejscowości przybyli nowi osadnicy. W latach 90. XX wieku żołnierze opuścili Kłomino. Miasto zaczęło pustoszeć. Dziś znajdują się tam popadające w ruinę zabudowania, które chętnie odwiedzają fani urbexu. 

Śródborów. Ruiny opuszczonego szpitala to gratka dla turystów

Śródborów w województwie mazowieckim powstał w 1922 roku. Pierwotnie był miastem-grodem, a w latach 30. XX wieku było miejscem odwiedzanym przede wszystkim przez poszukujących odpoczynku kuracjuszy. W Śródborowie funkcjonował także Zakład dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Żydów "Zofiówka". W 1932 roku Śródborów włączono do Otwocka. Na nic zdały się protesty oraz niezadowolenie mieszkańców. Obecnie teren, które dawniej tętnił życiem, straszy opuszczonymi budynkami dawnych pensjonatów. Chętnie zapuszczają się tutaj fani nieco mroczniejszych klimatów, którzy eksplorują budynek dawnego szpitala. 

Więcej o: