Szusowanie po stokach narciarskich to świetna forma aktywnego wypoczynku. Nic więc dziwnego, że entuzjaści białego szaleństwa z upragnieniem wyczekują rozpoczęcia sezonu zimowego. Na szczęście sytuacja pogodowa sprzyja przygotowywaniu stoków. Jeżeli warunki się utrzymają, to istnieją szanse, że wiele ośrodków wystartuje już pod koniec listopada.
Ośrodki narciarskie już rozpoczęły prace związane z naśnieżaniem stoków i przygotowaniem do zimy. Armatki śnieżne zostały uruchomione m.in. na terenie takich ośrodków jak Tylicz Ski, Palenica w Szczawnicy, Jaworzyna Krynicka, Kasina Ski czy Słotwiny Arena. Już wkrótce, bo 22 listopada, nastąpi otwarcie sezonu w Master Ski w Tyliczu na Sądecczyźnie. Z kolei od niedzieli, 20 listopada narciarze mogą szusować w Bukowinie Tatrzańskiej.
O postępach informowała także Stacja Narciarska Winterpol Karpacz.
Prognozy na najbliższe dni zapowiadają utrzymujący się przymrozek, dzięki czemu nasz cały system naśnieżania będzie działać w 100 procentach. Mamy nadzieję, że już niebawem będziemy w stanie poinformować o wstępnej dacie otwarcia ośrodka
- napisał ośrodek na stronie internetowej, prognozując, że start może mieć miejsce na początku grudnia.
Przygotowania do nadchodzącego sezonu zimowego rozpoczęło także Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. W końcu to ta organizacja zapewnia bezpieczeństwo i ratunek turystom w górach.
Zwykle w szczycie sezonu zimowego ratowników dyżurujących w ciągu dnia jest nawet kilkudziesięciu. To duże wyzwanie logistyczne
- przyznał Grzegorz Sus z Krynickiej Grupy GOPR cytowany przez "Radio Kraków".
Dyżury ratowników mają być prowadzone na stokach Wierchomli, Jaworzyny Krynickiej i w Słotwinach. Wciąż trwają ustalenia co do pozostałych stacji.
Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl