To miejsce w Łodzi jest obecnie ruiną. Nie wszyscy wiedzą, że mieszczą się pod nim schrony

Polska skrywa w sobie nie tylko piękne krajobrazy i perełki architektoniczne, ale i wiele ciekawych, opuszczonych budynków. Dawniej pełniły ważne funkcje, dziś stoją zapomniane. Prawie. Nie dają o nich zapomnieć miłośnicy urbexu. Jednym z takich miejsc jest Elektrociepłownia EC-2.

Urbex to aktywność praktykowana przez miłośników opuszczonych, niedostępnych i zrujnowanych lokalizacji. Zazwyczaj starają się zdobyć informacje na ich temat, a swoimi odkryciami nierzadko dzielą się w internecie za pomocą nagrań i zdjęć wykonanych na miejscu. Pasjonatami tego zajęcia jest m.in. Urbex History, czyli grupa eksploratorów z pasją do historii. Trzy lata temu na YouTubie opublikowali nagranie z tajemniczego miejsca w Łodzi.

Zobacz wideo Jak spakować ubrania, by zająć minimum miejsca? Znamy genialny patent ze skarpetkami

Elektrociepłownia EC-2 w Łodzi

Mężczyźni wybrali się na teren elektrociepłowni EC-2, która funkcjonowała od 1960 do 2015 roku. W 2017 roku została sprzedana, a obecnie jest ruiną. Przedstawiciele Urbex History zgłębiali zakamarki obiektu, eksplorując zniszczone maszyny i pomieszczenia. Jak przyznali, jeszcze pięć lat temu można było tam znaleźć ubrania i prywatne pracowników. 

Czernidłak - grzyb jak z horroruSposób dam na mężów, którzy "dawali w szyję". Grzyb rodem z horrorów

Największe wrażenie zrobiła na nich sterownia, która, choć dziś jest pokryta graffiti, to wciąż jest dobrze zachowana.

Ale miejsce mistrzowskie, jak w elektrowni atomowej

- przyznał jeden z mężczyzn.  

Na jej grobie stanął ogromny penis. Zdaniem internautów to przesada.Na grobie kobiety stanął 165-centymetrowy penis. W komentarzach zawrzało

 

Schrony w Łodzi 

Jak się okazuje, elektrociepłownia to nie tylko miejsce, które dawniej zaopatrywało w ciepło łódzkie dzielnice. Według strony internetowej Schrony w Łodzi na jego terenie są zlokalizowane schrony. Ten przeznaczony dla kierownictwa powstał w 1955 roku i mogło się w nim ukryć 80 osób. Dwa lata później zbudowano pomieszczenie dla załogi. To z kolei było w stanie pomieścić nawet 120 ludzi. Zarówno pod kominem numer jeden, jak i numer dwa zlokalizowane są schrony o powierzchni 28 metrów kwadratowych przeznaczone dla 40 osób. 

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: