Dokonała dziwnego odkrycia na brytyjskiej plaży, a eksperci rozkładają ręce. "Trząsł się jak duża, tłusta galaretka"

Pewna Brytyjka dokonała dziwnego odkrycia. Podczas spaceru z psem na plaży natknęła się na pokaźnych rozmiarów białą masę, która "chwiała się jak duża, tłusta galaretka". Znalezisko wprawiło w zakłopotanie nawet ekspertów.

Spacerowicze często spotykają na swojej drodze dziwne znaleziska, którymi chętnie dzielą się w internecie. Tak też stało się i tym razem. 50-letnia Helen Marlow wybrała się ze swoim psem na plażę podczas wakacji w angielskim miasteczku Marazion w Kornwalii. To właśnie tam dokonała nietypowego odkrycia. 

Zobacz wideo Jak spakować ubrania, by zająć minimum miejsca? Znamy genialny patent ze skarpetkami

Dziwne znalezisko na angielskiej plaży 

Helen Marlow zauważyła na swojej drodze białego, mięsistego "stwora", który nie posiadał żadnych określonych cech, takich jak twarz czy kończyny. Masa była pokryta wodorostami, a wokół niej znajdował się kawałek postrzępionej liny. 

Nie mogłam się zmusić, by go dotknąć, ale kiedy spróbowałam poruszać nim butem, to trząsł się trochę jak duża, tłusta galaretka

- powiedziała kobieta cytowana przez The Mirror

Zdezorientowana Brytyjka przyznała, że nigdy wcześniej nie widziała niczego podobnego. Jej zdaniem znaleziona materia może pochodzić z morza. 

Hipopotam zaatakował kajakarzy. Pięć osób nie żyje.Tragiczny finał spływu kajakiem. Hipopotam zabił pięciu turystów

Czym jest tajemnicze znalezisko? Eksperci rozkładają ręce

Chcąc rozwikłać zagadkę, 50-latka postanowiła poradzić się użytkowników internetu. W tym celu opublikowała zdjęcie znaleziska na jednej z morskich grup badawczych na Facebooku. Zdaniem niektórych mogło to być łożysko wieloryba, inni wskazywali jelita czy żołądek. Jak się okazuje, nawet ekspertom trudno jednoznacznie stwierdzić, czym jest tajemnicza masa. 

Trudno powiedzieć na podstawie samych zdjęć

- przyznał badacz waleni Rob Deaville,

Według niego mogą być to fragmentaryczne resztki żołądków lub przewodu pokarmowego. Trudno jednak wskazać gatunek zwierzęcia. 

Malownicza Muszyna-Zdrój zachwyca o każdej porze roku.Malownicza Muszyna-Zdrój. Sanatorium idealne na jesień i zimę

Może to duży gatunek waleni, a może rekina olbrzymiego, ale wiem, że to drugie jest być może mniej prawdopodobne, biorąc pod uwagę porę roku. Jednak rutynowo otrzymujemy raporty o fragmentarycznych szczątkach zwierząt każdego roku

- dodał Deaville. 

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: