Łódzkie zoo nie brało jeńców w Halloween. Donos do prokuratury już się pisze

Orientarium w Łodzi to jedna z najpopularniejszych atrakcji w Polsce. To miejsce odwiedzają turyści z całego kraju, a zoo nie ustaje w wymyślaniu kolejnych rozrywek. Ogród zoologiczny postanowił włączyć się m.in. w obchody popularnego Halloween. Jedna z dekoracji zszokowała jednak odwiedzających na tyle, że do prokuratury ma wpłynąć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Halloween to popularne święto, które przywędrowało do nas zza oceanu. Upiorne przebrania, przerażające makijaże czy huczne imprezy w grobowym klimacie przyjęły się także w Polsce. Coraz więcej publicznych miejsc i instytucji w ostatnie dni października przygotowuje dekoracje nawiązujące do życia pozagrobowego. Łódzkie Orientarium postanowiło pójść o krok dalej i skutecznie wystraszyć odwiedzających.

Zobacz wideo Komunikator Zoom bije rekordy i budzi kontrowersje. Czy jest bezpieczny?

Szukasz podobnych treści? Sprawdź Gazeta.pl

Groby na lotnisku w SavannahTo lotnisko wyróżnia się na tle innych. Na pasie startowym znajdują się groby

Zatopiony w akwarium szkielet. Uwagę zwracał ten "szczegół"

Ogród zoologiczny w Łodzi ma wiele wartych zobaczenia miejsc, ale turystów jak magnes przyciąga strefa oceaniczna. Nic dziwnego, mogą przespacerować się blisko 30-metrowym podwodnym tunelem. Z okazji Halloween pracownicy zoo postanowili nieco nastraszyć odwiedzających. W jednym z akwariów zatopiono szkielet. Uwagę zwracała jednak jego głowa, do której doczepiono podobiznę prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina. 

Zdjęcia tej nietypowej atrakcji szybko trafiły do sieci. Pochwalił się nimi także sam ogród zoologiczny, który na swoim facebookowym profilu umieścił post o treści: "Co ma wisieć, nie utonie. A jednak!". Post został co prawda zdjęty przez administrację portalu, ale podobną treść wciąż można znaleźć na Instagramie i TikToku łódzkiego zoo.

 

Internauci w natarciu

Szkielet wywołał burzę w mediach społecznościowych. Część internautów ten pomysł rozbawił, inni byli zszokowani i zażenowani całą akcją. Obie strony dały upust emocjom w komentarzach. 

Coś wspaniałego.
Niestety, niektórym ludziom trzaskają dolne części ciała. Najwidoczniej nie wiedzą co to czarny humor. Jak dla mnie pomysł fajny, no i z przekazem.
Idę! Koniecznie muszę to zobaczyć. Uwielbiam Halloween! Poza tym nie uważam, żeby ten człowiek zasługiwał na coś lepszego. Wyrządził wiele, wiele zła.
Słuchajcie, cokolwiek myślimy i czujemy to, to jest po prostu bardzo słabe.
Poglądy poglądami. Jesteście miejscem publicznym, w którym dajecie przykład dorosłym i dzieciom. Wstawiając takie posty jak te, pokazujecie słaby poziom. Dramat.
Super pomysł! Świetnie, że miejsce, gdzie chodzą rodziny z dziećmi, robią takie rzeczy. Odwiedzający pewnie bardzo entuzjastycznie reagują na taki zabawny akcent. Bardzo inteligentne posunięcie ze strony osób promujących placówkę, która ma funkcje nie tylko rozrywkowe, ale też dydaktyczne. Brawo, normalnie należy Wam się nagroda!

Sprawę skomentował w rozmowie z "Wprost" także wiceprezes zarządu łódzkiego zoo Krzysztof Babij:

Instalacja, która ma charakter tymczasowy, budzi duże zainteresowanie turystów odwiedzających placówkę i jest chętnie fotografowana.

Opuszczony kościół w GrzymałkowieTen opuszczony kościół fascynuje wiele osób. W środku długo stała trumna

Sprawą zajmie się prokuratura

Na szkielet zareagowała także Kancelaria LEGA ARTIS. Organizacja, która do tej pory znana była m.in. z mocno antyszczepionkowych poglądów, i której treści były wielokrotnie dementowane przez serwis demagog.pl, uznała, że ta sprawa uderza w Federację Rosyjską i w związku z tym wystosowała skargę do Urzędu Miasta Łodzi. W przygotowaniu jest także zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 136 k.k. i art. 257 k.k.  Mowa w nim o poniżeniu prezydenta innego kraju. Kancelaria w mediach społecznościowych wyjaśniła swoją motywację. 

W woli wyjaśnienia oczywiście rozumiemy, że każdy posiada w zakresie konfliktu, jaki ma miejsce na Ukrainie, swój pogląd. Jednak poglądy te nie powinny być wyrażane publicznie w tego rodzaju instytucjach, które powinny z racji celu statusowego zachować apolityczność i stronić od tego rodzaju zachowań, ponieważ pełnią one funkcje społeczne i są powszechnie dostępne dla każdego obywatela, również dla obywateli Federacji Rosyjskiej mieszkających w naszym kraju.
Więcej o: