Polaków już nie stać na świąteczne wyjazdy? "Na razie wstrzymują się z rezerwacjami"

Polacy, przynajmniej na razie, wstrzymują się z planami na świąteczno-noworoczne wyjazdy. Jak wynika z ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w listopadzie na chwilę obecną 83 proc. hoteli posiada obłożenie poniżej 30 proc. Grudzień zapowiada się jeszcze słabiej. Można więc snuć domysły, że hotele w tym okresie będą świecić pustkami.

Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

- Grudzień jest jeszcze słabszy od listopada: 92 proc. hoteli z obłożeniem poniżej 30 proc., także w obiektach wypoczynkowych - czytamy na oficjalnej stronie IGHP. Oznacza to, iż Polacy - przynajmniej na razie - wstrzymują się z planowaniem wyjazdów w okresie świąteczno-noworocznym. Nic dziwnego - z ankiety wynika również, iż wzrost kosztów doprowadził do sytuacji, w której już 86 proc. obiektów podniosło swoje ceny. 

Drogo, coraz drożej

Ankieta została przeprowadzona wśród hotelarzy w dniach 3-7 października 2022 roku. Uczestniczyło w niej 153 hoteli ze wszystkich województw, głównie mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa. Dla wielu wyniki badania okazały się co najmniej niepokojące. Jak podaje Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego, rosnące koszty działalności skutkują wzrostem cen w hotelach. 

W stosunku do roku 2019 na wzrost wskazało 86 proc. obiektów i identyczny procent w relacji do września ubiegłego roku

- podaje IGHP. Wyższe ceny w hotelach są więc przede wszystkim odpowiedzią na rosnące ceny kosztów towarów i usług, żywności, a także gazu i energii elektrycznej. 

Ponure prognozy 

Analiza danych, które dotyczą rezerwacji przyjętych na kolejne miesiące, wskazuje na pogorszenie wskaźników. - Szczególnie dotyczy to października, którego prognozy są wyraźne słabsze, niż to miało miejsce miesiąc temu dla września - informuje IGHP. Kolejne miesiące również nie są zbyt optymistyczne, jeśli chodzi o przewidywany poziom obłożenia. Jak wynika z ankiety:

  • W październiku 35 proc. hoteli wskazuje aktualnie na frekwencję poniżej 30 proc. (miesiąc temu dla września było to tylko 12 proc.).
  • Listopad niemal powiela dane ankietowe z poprzedniego miesiąca:  83 proc. hoteli posiada obłożenie poniżej 30 proc., natomiast frekwencję powyżej 50 proc. wskazało zaledwie 3 proc. obiektów.
  • Grudzień zapowiada się najsłabiej: 92 proc. hoteli z obłożeniem poniżej 30 proc., także w obiektach wypoczynkowych.

Zaniepokojeni hotelarze

Szalejąca inflacja i ogólny wzrost kosztów odczuwa większość Polaków. Zjawisko to jest równie dotkliwe dla osób prowadzących własną działalność. - Hotelarze mierzą się z gigantycznymi wzrostami cen za gaz i energię elektryczną, a rekordowe podwyżki w ciągu roku sięgnęły średnio, odpowiednio 312 i 200 proc. - podaje IGHP. Pesymistyczny nastrój uwydatniają przewidywania: ponad połowa hoteli wskazała, że powrót popytu na usługi hotelowe do poziomu z lat 2018-19 można się spodziewać nie wcześniej, niż w 2024 roku. 

Wśród hotelarzy wyraźnie przeważa nastrój pesymistyczny – taką odpowiedź zaznaczyło dokładnie 2/3 obiektów

- czytamy na oficjalnej stronie IGHP. 

Źródło: ighp.pl 

Więcej o: