Oszustwo "na niemowlę" w Disney World. Matka chciała być sprytna i wejść za darmo

Co można zrobić, żeby nie płacić za bilet w Disney World? Na przykład udawać, że kilkulatka to niemowlak. W ten sposób matka zaoszczędziła na bilecie dla córeczki. Oszustwo kobiety zostało nagrane przez turystę i opublikowane na Tiktoku. Filmik zebrał mnóstwo komentarzy zarówno potępiających matkę, jak i trzymających jej stronę.

Więcej ciekawych artykułów o podróżach znajdziecie na naszej stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Kamil Baleja mówi, jak naprawdę wygląda życie rodzica. "Próżność i ego, nic więcej"

Wycieczka do Disneylandu i Disney World to marzenie dla wielu osób, które jest niestety bardzo kosztowne, obecnie bilet (w zależności od rodzaju) kosztuje od 109 do 159 USD (czyli około od 550 do 803 złotych). Ale dzieci do trzech lat mają wstęp bezpłatny, co niektórzy rodzice skrupulatnie wykorzystują. Pewna matka posadziła swoją kilkuletnią córeczkę w niemowlęcym wózku, aby nie płacić za bilet. Ale oszustwo kobiety wyszło na jaw, gdy jeden z odwiedzających tego dnia Disney World zauważył jak kobieta wyciąga dziecko z wspomnianego wózka. Dziewczynka na pewno miała więcej niż trzy lata, choć chwilę wcześniej matka udawała, że wchodzi do parku z niemowlęciem. Mężczyzna nagrał całe zdarzenie i opublikował na Tiktoku. 

Zamek w BobolicachZamki w Polsce, które można zwiedzać. Jeden to "polski Disneyland"

Matka udawała, że kilkulatka to niemowlę, aby nie płacić za bilet. Prawda jednak wyszła na jaw

Matka zapewne czteroletniej (lub więcej) dziewczynki umieściła ją w niemowlęcym wózku i przykryła kocami, aby nie płacić za bilet dziecka. Ale gdy tylko minęła wejście, kobieta wyciągnęła dziecko, które na pewno nie było niemowlakiem. Sytuacja jest zabawna, ale wiele osób nie popiera oszustwa, co widać w wielu komentarzach pod nagraniem:

Nie ma mowy. Uczę swoje dzieci, że nawet napełnianie kubka wodą z fontanny jest złe. Takie są zasady.
Wciąż mnie zaskakuje to, jak bardzo ludzie nie mają wstydu.
To, że coś jest za drogie nie daje ci prawa do kradzieży. To jedna z podstawowych zasad, której uczę swoje dzieci.
Tak, wspaniałe rodzicielstwo - uczyć dzieci jak oszukiwać.

Z kolei sami pracownicy zapewniają, że wiedzą o wszystkim, ale po prostu udają, że nic się nie dzieje:

Zapewniam was, że o wszystkim wiemy, po prostu mamy przykaz, aby nie reagować.

Disneyland (zdjęcie ilustracyjne)Maraton po wszystkich Disneylandach z dodatkami. Wycieczka w cenie mieszkania

Oszustwo "na niemowlę" dla darmowej wejściówki do Disney World. Niektórzy popierają matkę

Wśród komentarzy jest mnóstwo takich, które usprawiedliwiają zachowanie kobiety. Wiele osób przyznało się, że również kłamie podając wiek dzieci w Disneylandzie i nie tylko:

Po prostu uczymy dzieci kłamać o ich wieku, ale to jest epickie.
Moja mama robiła to ze mną i moim bratem do momentu aż on nie wypalił: "Nie wiem ile mam dziś lat. Mamusia jeszcze mi nie powiedziała."
Mój syn ma cztery lata, ale jak idziemy do Disneylandu, to wie, że ma dwa.
Robiłam tak co roku z moimi bliźniaczkami, do chwili aż nie skończyły pięciu lat. 
Więcej o: