Pasażer zapalił papierosa w samolocie. Do akcji wkroczyła policja [WIDEO]

Jeden z pasażerów podróżujących samolotem z Melbourne na Bali spowodował spory chaos. Wszystko za sprawą swojego zachowania. Mężczyzna zignorował obowiązujące przepisy i zapalił papierosa na pokładzie. Jego postępowanie skończyło się interwencją policji.
Zobacz wideo Sylwia Bomba zdradza patent na długi lot. "Lećcie samolotem, który..."

Choć podróż samolotem jest jedną z najszybszych i najwygodniejszych form przemieszczania się, to jednak niektórzy czasem zapominają, iż wiąże się to z pewnymi zasadami. Przykładem bagatelizowania ustalonych przepisów jest mężczyzna, który kilka dni temu zapalił papierosa, wchodząc na pokład samolotu. 

Zamek WleńZamek Wleń - pomysł na aktywną, jesienną wycieczkę na Śląsku

Pasażer spowodował chaos w samolocie. Wyprowadziła go policja

Sytuacja dotyczyła rejsu z Melbourne na indonezyjską wyspę Bali. Jak podaje "Daily Star" lot był już opóźniony, aż o cztery godziny. Ten fakt wyjątkowo zmęczył wszystkich pasażerów i kiedy okazało się, że mogą udać się na płytę lotniska, to kilka minut później wydarzyło się, to czego nikt się nie spodziewał.

Mężczyzna zapalił papierosa, będąc już w kabinie samolotu, choć powszechnie wiadomo, że panuje bezwzględny zakaz korzystania z tego typu używek, to jednak pasażer zignorował tę zasadę. Niestety jego zachowanie miało wpływ na wszystkich obecnych, ponieważ wnętrze było zadymione i zaistniała konieczność przewietrzenia samolotu. Ten fakt, przedłużył oczekiwanie pasażerów na rozpoczęcie lotu.

Jak czytamy w "The Sun" historia skończyła się dobrze, dla wszystkich, poza palaczem, który złamał przepisy. Został zatrzymany i wyprowadzony przez policję. 

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Tunezja (zdjęcie ilustracyjne)Gdzie na wakacje w październiku? Pomysły na jesienną podróż

Pasażer pali papierosa w samolocie. Nagranie trafiło na TikToka

Cała sytuacja została zarejestrowana na nagraniu, a film trafił na TikToka. Do tej pory obejrzało go ponad 167 tysięcy użytkowników. 

Ta krótka relacja doczekała się wielu komentarzy. 

Niektórzy z nas, byłych palaczy, pamiętają, że cały tył samolotu był strefą dla palących. Nigdy nikomu to nie przeszkadzało

- twierdzi mężczyzna.

Czy to nie była rozkosz...... siedzieć w tym samolocie przez 11 godzin? Dzięki Bogu dotarliśmy na Bali

- podsumowuje pasażer.

Więcej o: