Smutny finał wakacji we Włoszech. Polki straciły niemal 3 tysiące złotych. Zostały oszukane

Włochy to często wybierany kierunek wakacyjny. Nic dziwnego, w końcu ten kraj ma do zaoferowania długoletnią historię, przepiękną architekturę oraz smaczne jedzenie. Niestety planowany odpoczynek nie zawsze kończy się pozytywnie. Przykładem mogą być dwie Polki, które utraciły swoje pieniądze podczas urlopu w Bolonii.

Zobacz wideo "Nie polecę, nie warto", czyli jak oszczędzić na wakacjach. Bronek radzi w "Co tak drogo"

Planowanie wakacji zawsze wiąże się z ponoszeniem niemałych kosztów. Sytuacji nie poprawia wysoki poziom inflacji, który dał się we znaki wszystkim krajom. Co jednak jeśli udało się nam uzbierać pewną kwotę pieniędzy na wyjazd, lecz zostaliśmy oszukani? Okazuje się, że nieustannie dochodzi do takich zdarzeń.

Największym wrogiem bezpiecznego wypoczynku na plaży jest alkoholMiał być domek przy plaży, a okazało się, że to pole kukurydzy. Uwaga na fikcyjne kwatery nad morzem

Polki straciły prawie 3 tysiące złotych. Zostały oszukane

Informowaliśmy już o tym, że na terenie Polski zdarzają się oszustwa dotyczące sektora turystyki. W lipcu podawaliśmy przykład, kiedy sopocka policja wydała komunikat dotyczący fikcyjnych kwater. Jak się okazuje, tego typu proceder pojawia się także w innych krajach. 

Polki, które zaplanowały swój pobyt we Włoszech, także utraciły swoje pieniądze. Na portalu polacywewloszech.com czytamy ostrzeżenie dotyczące fali oszustw, jakie mają miejsce w ostatnim czasie. Możemy przeczytać o dwóch kobietach, które utraciły 600 euro, co w przeliczeniu na obecny kurs daje nam 2 838 złotych.

Niedawno w Bolonii zostały oszukane dwie polskie studentki. Zaraz po wpłaceniu zaliczki, po kilku dniach rzekomy właściciel mieszkania oznajmił, że został okradziony i stracił dokumenty, że to nie on wysłał im kontrakt i nie on otrzymał zaliczki na mieszkanie, po czym zniknął

- czytamy na portalu.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Wybierasz się nad morze? Policja ostrzega przed fikcyjnymi kwateramiSopot. Wybierasz się nad morze? Policja ostrzega przed fikcyjnymi kwaterami

Kwatery widmo, jak nie dać się nabrać? Oto kilka wskazówek

Kwatery widmo to istna plaga oszustw internetowych, która jak widać, ma miejsce nie tylko w trakcie intensywnego sezonu wakacyjnego. Jednak aby zminimalizować ryzyko utraty pieniędzy, warto zastosować się do poniższych wskazówek.

Po pierwsze weryfikacja. Jeśli natrafimy na wyjątkowo korzystną ofertę, to nie dajmy ponieść się emocjom. Ważne, aby upewnić się, że dane miejsce faktycznie istnieje. Oszuści są bardzo wyrachowani w swoich działaniach, dlatego często dodają realistyczne fotografie i wiarygodny opis. Prośmy o dokładny adres, z ulicą oraz numerem lokalu. 

Kolejną rzeczą, która powinna wzbudzić naszą czujność, jest natarczywe przypominanie o przesłaniu zaliczki, ze względu na rzekomo dużą ilość chętnych. Oszuści często używają takich argumentów, twierdząc, że w ten sposób zagwarantują nam rezerwację.

Sprawdzajmy numer telefonu, z którego dzwoni do nas właściciel oferty. Porównujmy go z tym, który jest zamieszczony na portalu oraz wpisując go w wyszukiwarkę internetową, sprawdźmy, czy nie występuje także na innych stronach. Dobrym pomysłem będzie również sprawdzenie mediów społecznościowych, zadanie pytania oraz śledzenie komentarzy.

W przypadku włoskich wakacji warto sprawdzić na stronie registroimprese.it, czy dana agencja nieruchomości jest zarejestrowana w kraju i działa legalnie. 

Więcej o: