Parawaning nad morzem to ulubiony sport Polaków. Tym razem zarezerwowali miejsca, ale... nie przyszli

Parawaning nad morzem obserwujemy od lat. Czasami jednak zachowanie turystów jest wyjątkowo absurdalne. Tym razem ci, którzy zdecydowali się na wypoczynek w Chłopach, postanowili zarezerwować sobie miejsce na plaży, rozstawiając parawany. Na plaży się jednak nie pojawili.

Chyba każdemu polskiemu turyście, który wybiera się nad Bałtyk, zdarzyło się popełnić grzeszek, którym jest parawaning. Niektórzy przekraczają jednak granice dobrego smaku. Rezerwują ogromne terytorium, rozstawiają parawany z samego rana, a nawet nie pojawiają się w "zagarniętym" przez siebie miejscu.

Zobacz wideo Sprytna wyprawa na plażę, czyli zrób sobie torbę, grilla i wkłady do lodówki, a potem ukryj cenne rzeczy!

Parawaning nad morzem. Rezerwują miejsce o świcie, ale się nie pojawiają

W tym sezonie do sieci trafia coraz więcej zdjęć i nagrań dokumentujących ulubiony wakacyjny "sport" Polaków. Tym razem na Twitterze pojawiło się zdjęcie rozstawionych parawanów, przy których nie ma żadnych urlopowiczów. Przez taką "rezerwację" wiele osób nie może znaleźć na plaży miejsca, kiedy naprawdę tego potrzebuje. W mediach społecznościowych zawrzało.

Chory kraj, chorzy ludzie. Od lat w wakacje uciekam za granicę. Szukam spokoju, a nie walki o miejsce na ręczniki na plaży

- skomentował jeden z użytkowników Twittera.

Plaża w MiędzyzdrojachNajlepsze kąpieliska w Europie. W tych krajach jest "doskonała" woda [RANKING]

To rezerwacja miejsca na dzień następny

- czytamy.

Albo rezerwacja miejsc na następny sezon. Z serii "Kargul podejdź no do płota" (parawanu)

- odpowiedział kolejny internauta.

Więcej informacji o podróżach znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Mielno. Prawdziwi "królowie parawaningu" na plaży

W niedzielę 24 lipca do Internetu trafiło zdjęcie z kamery przy plaży w Mielnie. Widać na nim turystów, którzy odgrodzili zarezerwowane przez siebie terytorium parawanami. Jednak szczególną uwagę zwrócili ci, którzy odgrodzili się od innych przy pomocy aż kilku parawanów, zajmując sporą część plaży, wytyczając jednocześnie parawanami drogę do morza. Takiego zachowania nie mogli pozostawić bez komentarza internauci.

Autonomie parasolowe. Obok księstwa lenne

 - skomentował jeden z internautów.

Parawaning w Mielnie"Królowie parawaningu" przyłapani w Mielnie. Mają prywatny dostęp do morza

Niedługo będą tam całe miasteczka ustawiać z tych parawanów

 - dodał kolejny.

Choć głównym zadaniem parawanów jest ochrona przed silnym wiatrem, mogą one stawić duże zagrożenie. Ich gęsta sieć ustawiona na plaży staje się dla ratowników ogromną przeszkodą w trakcie akcji ratunkowej. 

Więcej o: