Wakacje się jeszcze nie kończą, fala upałów powróci. Czy "królowie parawaningu" zawładną jeszcze plażą?

Sezon wakacyjny w kraju się jeszcze nie kończy, seria upałów jeszcze wróci do Polski, tworząc tym samym warunki do plażowania, rekreacji i korzystania z urlopu. Temperatury ponownie przekroczą do 30 stopni w pierwszej dekadzie sierpnia. Czy zatem "królowie parawaningu" zawładną jeszcze plażą nad Bałtykiem?

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Chociaż w ostatnich dniach upał odpuścił, nie oznacza to, że gorące, wakacyjne dni już są za nami. Wręcz przeciwnie - sierpien prognozuje się wyjątkowo słonecznie, a nawet upalnie. Polacy mogą zatem liczyć na dogodne warunki zarówno nad polskim morzem jak i w innych częściach kraju. 

Popełniasz te wakacyjne grzeszki?Wielu turystów popełnia ten wakacyjny grzeszek. Ty tego nie rób

Fala upałów i gorąca powróci już w sierpniu

Wiele osób, które zaplanowało urlop na ostatnie dni, nie jest zbytnio zadowolone, ponieważ pogoda uległa zmianie, nadeszło ochłodzenie, a w niektórych częściach kraju prognozowany był nawet deszcz. Seria upałów powróci jednak całkiem szybko - już na pierwsze dni sierpnia prognozowane jest pełne słońce, a temperatury drastycznie podskoczą do góry. Końcówka sezonu nie jest zatem spisana na straty. Przepełnione plaże, kolejki na górskich szlakach i wyprzedane miejsca w hotelach będą nam najprawdopodobniej towarzyszyć do końca sezonu, by wykorzystać lato w stu procentach. 

Temperatura oscylująca w pobliżu 30 kresek czeka nas w najbliższy piątek 29 lipca, upalnie będzie jednak na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Na pozostałym obszarze kraju, będzie ciepło, z temperaturami od 20 do 29 st. C. Z kolei pierwsza dekada sierpnia przyniesie iście tropikalną pogodę - według najnowszych prognoz możemy spodziewać się wzrostu temperatury do ponad 30-37 stopni już w pierwszym tygodniu przyszłego miesiąca.

Zobacz wideo Wzrost poziomu Bałtyku. „Skala zagrożenia jest bardzo duża"

Czy "królowie parawaningu" zawładną jeszcze plażą nad Bałtykiem?

Piękna pogoda i prognozowane upały kuszą turystów do spędzenia czasu nad Bałtykiem. Pomimo wysokich cen i ogromnego zainteresowania, Polacy nadal chętnie wybierają popularne i oblegane kurorty i nadmorskie miejscowości. Tłumy są powodem obleganych plaż, a co za tym idzie, iście narodowy sport jest nadal kultywowany. Mowa tu oczywiście o parawaningu. Wielu turystów nadal popełnia ten grzeszek i przywłaszcza sobie nie rzadko spory obszar plaży. Do sieci trafi ogrom zdjęć i nagrań, które przedstawiają rodaków rozstawiających parawany o świecie, by "zarezerwować" sobie najlepsze miejsce. 

W niedzielę 24 lipca Internet obiegło zdjęcie z kamery przy plaży w Mielnie. Widać na nim turystów, którzy odgrodzili zarezerwowane przez siebie terytorium parawanami. Zaskakująca jest jednak postawa kolejnych turystów, którzy odgrodzili się od innych przy pomocy aż kilku parawanów. Rezerwując przy tym znaczną część plaży z...prywatnym dostępem do morza. Całą sytuację opisaliśmy w naszym artykule: Parawany od samego rana czekają na swoich ludzi. "Wykupione miejscówki z prywatnym dostępem do morza

Więcej o: