Ambasada w Niemczech ostrzega przed utrudnieniami w podróży. Powodem strajki personelu Lufthansy

W najbliższych dniach na największych niemieckich lotniskach można spodziewać się sporych utrudnień. Jak podaje Ambasada RP w Berlinie, powodem będą strajki personelu naziemnego linii lotniczych Lufthansa. Wszystkie lotniska przewidują odwołania lub opóźnienia lotów, czego skutkiem może być paraliż komunikacyjny.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Ambasada RP w Berlinie podała o spodziewanych utrudnieniach na niemieckich lotniskach. Strajk pracowników naziemnych Lufthansy zaplanowany jest na środę od godziny 03:45. Powodem są słabe wynagrodzenia - pracownicy domagają się wprowadzenia zmian oraz podwyżek. 

Samolot Ryanair na lotnisku we Wrocławiu, 05.10.2017 r.Strajk pilotów Ryanair na największym lotnisku w Belgii. Odwołane loty

Strajk pracowników naziemnych Lufthansy

Ostatnie miesiące to ciężki okres dla europejskich lotnisk. Braki wśród kadr, strajki, odwołane i opóźnione loty są powodem chaosu i zamieszania na wielu portach lotniczych. Sytuacje nie ma końca, o czym świadczą najnowsze informacje dotyczące zakłóceń oraz demonstracji. Tym razem utrudnień możemy spodziewać się na największych lotniskach w Niemczech, o czym w poniedziałek poinformowała Ambasada RP w Berlinie we wpisie na Twitterze.

W związku z utrudnieniami w obsłudze pasażerów na lotniskach we Frankfurcie, w Düsseldorfie, Kolonii-Bonn, Berlinie i Monachium zalecamy przybycie do portów z kilkugodzinnym wyprzedzeniem!

- możemy przeczytać we wpisie.

Według informacji podanych przez Ambasadę strajk ma rozpocząć się w środę 27 lipca o 3:45 i trwać do czwartku 28.07 godz. 06:00. Przewidywane są odwołane i opóźnione loty, czego skutkami będzie komunikacyjny paraliż na największych portach. 

Zobacz wideo Kunz: Chęć podróżowania jest tak duża, że naprawdę duże lotniska korkują się

Ostrzegawczy strajk pracowników Lufthansy nazwany "Niedorzecznym"

Związek zawodowy sektora usług Verdi przygotowuje się do jednodniowego strajku ostrzegawczego, którego celem jest podniesienie stawek oraz wprowadzenie szeregu zmian. Do udziału w demonstracjach wezwani zostali pracownicy naziemni lotnisk we Frankfurcie nad Menem, Düsseldorfie, Kolonii, Hamburgu, Monachium i Berlinie. Związek domaga się podwyżki o 9,5 procent na przestrzeni 12 miesięcy. W tym czasie powinni skorzystać szczególnie pracownicy o najniższych zarobkach. Wzrost stawki powinien wynosić co najmniej 350 euro, a stawka godzinowa powinna wyraźnie odbiegać się od ustawowej płacy minimalnej, która w październiku wyniesie 12 euro. 

Z kolei Lufthansa całkowicie nie popiera strajku oraz określa go jako "niezrozumiały" z uwagi na obciążenie i szkody pasażerów jak i samych pracowników. Linie lotnicze zaoferowały podwyżkę w wysokości 150 euro miesięcznie do końca tego roku i o kolejne 100 euro od początku 2023 roku, a dodatkiem ma być 2-proc. wzrost od połowy 2023 roku zależny od wyników finansowych firmy. Do tej pory odbyły się dwa spotkania negocjacyjne - trzecie zaplanowane jest na 3-4 sierpnia. 

Więcej o: