Goście z piekła rodem zdewastowali mieszkanie z Airbnb. Kolosalne straty. "Nigdy czegoś takiego nie widziałem"

Wybierając się na wakacje, turyści coraz częściej stawiają na opcję wynajmu mieszkania przez portal Airbnb. Nie wszyscy traktują wakacyjne lokalne z szacunkiem. Doświadczeniem z nieznośnymi wczasowiczami podzielił się jeden z gospodarzy. Mężczyznę po wizycie turystów czeka gruntowny remont. Jak wyznaje, takiego spustoszenia nie widział na oczy.

Airbnb to popularny serwis, który od 2008 roku umożliwia wynajem noclegów od osób prywatnych. Turyści mogą wybierać spośród ofert milionów właścicieli na całym świecie - czy to w postaci pokoju w czyimś domu, czy mieszkania tylko dla siebie. Jak zapewnia Airbnb na stronie internetowej, wynajem jest łatwy i bezpieczny. Zdarzają się jednak odwiedzający, którzy doszczętnie rujnują powierzone im mieszkania. Do takiego zdarzenia doszło w Londynie

Zobacz wideo Jest czysty i zadbany? To tylko pozory. 7 najbrudniejszych rzeczy w pokoju hotelowym

Nieznośni goście i zniszczenia w Airbnb. Zniszczone meble i brud

Goście zatrzymujący się w kwaterach prywatnych nie zawsze zostawiają miejsca tak, jak je zastały. Przykrą sytuacją podzielił na swoim TikToku właściciel jednego z mieszkań w Londynie wynajmowanych za pośrednictwem właśnie Aribnb. Na nagraniu widać spustoszone mieszkanie: wyłamane oparcie od sofy, porozrzucane niedopałki papierosów czy puszki po gazie rozweselającym. Wśród szkód znalazła się także zniszczona szafa oraz zerwane żaluzje.

Krynica Morska - atrakcje, które warto zobaczyćKrynica Morska: jedno z najmniejszych polskich miast, które ożywa w wakacje

41-latek otrzymywał skargi od sąsiadów, którzy narzekali na głośną muzykę już od wczesnego wieczora. 

Skontaktowałem się z gościem na Airbnb i poprosiłem o przestrzeganie regulaminu domu, ale nie odpowiedzieli. Przejechałem później obok posiadłości i zobaczyłem to samo, co powiedzieli mi sąsiedzi

- powiedział właściciel lokalu w rozmowie z dailymail.co.uk.

Impreza wciąż trwała w najlepsze. Mężczyzna, ze strachu przed zaostrzeniem sytuacji postanowił nie wzywać policji i wrócił do mieszkania kolejnego dnia. 

Szkody na prawie 30 tysięcy złotych. Airbnb wszczyna procedurę

Straty, które zastał na miejscu, były niewyobrażalne. Mieszanie zdemolowane w ciągu zaledwie kilku godzin wynajmu. Zgodnie z wyliczeniami właściciela zniszczenia wyniosły 5000 funtów, czyli prawie 30 tysięcy złotych.

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem, byłem w szoku

- powiedział gospodarz. Mieszkanie wynajmował za pośrednictwem pośrednika od kilku lat. Na miejscu trwa obecnie procedura Airbnb, a gospodarz oczekuje, że ubezpieczenie pokryje koszty wyrządzonych szkód. Mężczyzna stracił na czas remontu źródło dochodów. Jak wyznał w rozmowie z portalem, prosił o interwencję Airbnb, ponieważ liczył, że to otrzeźwi imprezowiczów. Ci jednak uznali w rozmowie z pośrednikiem, że "nic się nie dzieje i nie ma żadnej imprezy". 

Miałem nadzieję, że Airbnb uspokoi sytuację, ale się myliłem. Wszedłem następnego dnia po tym, jak wymeldowali się, i okazało się, że zepsuli moją nowiutką trzyosobową sofę, dwudrzwiową szafkę, trzy lub cztery ściągacze żaluzji oraz że ściany i podłogi są uszkodzone

- dodał 41-latek.

Chorwacja należy do ścisłej czołówki ulubionych urlopowych krajów wśród polskich turystów (zdjęcie ilustracyjne)Koszmarny powrót Polaków z Chorwacji. "Zostaliśmy zostawieni sami sobie"

Nagranie, którym właściciel mieszkania podzielił się na TikToku zgromadziło już ponad 23 tysiące wyświetleń. Internauci uważają, że mężczyzna powinien podać publicznie dane sprawców, by uniemożliwić im wynajmowanie kolejnych lokali.

99 procent gości jest miła i pełna szacunku, zmywa po sobie naczynia i wyrzuca śmierci. Jest to więc rzadka sytuacja

- podsumował najemca w jednym z komentarzy pod nagraniem.

Więcej podobnych tematów znajdziesz na Gazeta.pl.

Więcej o: