Prawie 20 godzin spędził na szlaku. Zainspirowały go szarlotki

Poszedł na wycieczkę i odwiedził wszystkie schroniska w Tatrach w jeden dzień - Maciej Śpiewanek zrealizował plan przejścia niemal 64-kilometrowej trasy w ponad 19 godzin. Jak zdradził w rozmowie z nami, inspiracją do wyprawy był post w mediach społecznościowych, w którym został przedstawiony... ranking szarlotek tatrzańskich.

Więcej ciekawostek z Polski znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl.

Po polskiej stronie Tatr łącznie znajduje się osiem schronisk, a Maciej Śpiewanek postanowił, że odwiedzi je wszystkie w ciągu jednego dnia. Swoim wyczynem pochwalił się mediach społecznościowych. Jak przyznał, plan zrodził się w jego głowie krótko po trekkingu w Himalajach.

- W listopadzie 2021 roku zrealizowałem swoje największe podróżnicze marzenie, czyli trekking w Himalajach. W ciągu 17 dni miałem okazję wędrować w najwyższych górach świata i zobaczyć na własne oczy Mount Everest, Lhotse czy przepiękny szczyt Ama Dablam. Poznałem również kulturę oraz niesamowitych ludzi, którzy na co dzień żyją w rejonie Solukhumbu w Nepalu. Kiedy wróciłem do Polski, postanowiłem poszukać nowego wyzwania o charakterze sportowo-turystycznym. Podczas przeglądania grup górskich na Facebooku natknąłem się na post, w którym został przedstawiony ranking szarlotek tatrzańskich. Od razu stwierdziłem, że chciałbym zrobić podobny szlak - opowiada nam Śpiewanek.

Co prawda z jedzenia szarlotek zrezygnował, ale w zamian za to dołożył dodatkowe 10 km. - Oworzyłem mapę i wytyczyłem trasę mojej Tatrzańskiej Wyrypy - dodaje. 

Prawie 20 godzin na nogach

Planując wyprawę, Śpiewanek brał pod uwagę dwa czynniki: pogodę oraz odpowiednio długi dzień. Wybór padł na sobotę 18 czerwca. "Swoją trasę rozpocząłem o godzinie 2:37 od wymarszu z Palenicy Białczańskiej a zakończyłem o godzinie 22:00 przy wejściu do Doliny Chochołowskiej na Siwej Polanie. W trakcie mojej wyprawy udało mi się zaliczyć m.in. Zawrat, Kasprowy Wierch oraz wszystkie Czerwone Wierchy" - napisał na Facebooku.

Jak przyznał w rozmowie z nami, choć był odpowiednio przygotowany, obawiał się podejścia z Hali Kondratowej pod Kopę Kondracką. - W tamtym momencie miałem w nogach 11 godzin marszu i prawie 35 kilometrów, a przede mną było do zrobienia 500 metrów przewyższenia. Jednak dzięki posiłkowi, który zjadłem w schronisku na Hali Kondratowej, pokonałem ten odcinek szybciej niż zakładałem - opowiada.

Pogoda podczas wyprawy była niemal idealnaPogoda podczas wyprawy była niemal idealna fot. archiwum prywatne

Śpiewankowi sprzyjała też pogoda. Rano w Tatrach był przyjemny chłód, a w południe słońce i przyjemna aura. Po zakończeniu wyprawy, trekkingowiec pochwalił się statystykami. Przeszedł dokładnie 63,91 km, a zajęło mu to 19 godzin i 23 minuty. W trakcie trasy musiał poradzić sobie z 3730 metrami podejść i 3790 metrami zejść. Jak dodał, wypił 10,5 litra wody i 500 ml słodkich napojów. 

Pan Maciej podzielił się z nami statystykami ze swojej wyprawyPan Maciej podzielił się z nami statystykami ze swojej wyprawy fot. archiwum prywatne

"Każdy ma do pokonania swój Everest"

Śpiewanek studzi emocje osób, które chciałyby bez przygotowania powtórzyć jego wyczyn. Jak przyznaje, na tak długi i wyczerpujący szlak nie można ruszyć prosto z fotela. - Taka decyzja może skończyć problemami zdrowotnymi i koniecznością wezwania pomocy - tłumaczy.

Do górskich wycieczek nie chce jednak zniechęcać. Jak przyznaje, sam też miał jeszcze niedawno pomysł na wyprawę. - W styczniu 2021 wpadłem na pomysł, aby odbyć trekking w Himalajach. W tamtym momencie nie miałem na swoim koncie żadnego szczytu, który przekracza 2000 m n.p.m. a najwyżej w Tatrach byłem na Kasprowym Wierchu, na który wjechałem kolejką. Byłem jednak mocno zmotywowany, aby przeżyć przygodę! Ustaliłem konkretny plan treningowy oraz dietę i wziąłem się do pracy nad sobą. Na co dzień nie biegam, ale żyję aktywnie, chodząc na siłownię 3-4 razy w tygodniu. Wybitna polska himalaistka Wanda Rutkiewicz powiedziała: "Każdy ma przecież do pokonania swój Everest". Dla kogoś będzie to Giewont bądź Kasprowy Wierch a dla innej osoby długodystansowa trasa szlakiem polskich schronisk w Tatrach. Ważne jest, aby znaleźć ten swój Everest i konsekwentnie dążyć do realizacji celu - mówi.

 

"Polskie góry dają wiele możliwości na przeżycie przygody"

Zapytany o najlepsze szlaki dla początkujących trekkingowców, Śpiewanek przyznaje, że każdy znajdzie w nich coś dla siebie. - Gdybym miał polecić pierwszy cel dla osoby początkującej, bez wątpienia byłaby to Dolina Pięciu Stawów Polskich. W tym magicznym miejscu mamy piękne stawy, wspaniały widok na grań Orlej Perci, urokliwe schronisko a w bliskiej okolicy wodospad Siklawa. Sama dolina jest na tyle duża, że znajdziemy miejsce, gdzie będziemy mogli odpocząć w ciszy i spokoju - mówi.

Sam zdradza, że odwiedzenie wszystkich polskich schronisk w ciągu jednego dnia nie było jego ostatnim słowem. - Może teraz jest czas, aby odwiedzić wszystkie polskie stawy w Tatrach, do których prowadzi szlak turystyczny? - zastanawia się. Marzeniem Śpiewanka jest także trekking w Karakorum, gdzie można na własne oczy zobaczyć takie szczyty jak K2, Broad Peak oraz w niedalekiej odległości również Nanga Parbat, które znajduje się już w Himalajach. - Taki wyjazd jest niestety bardzo kosztowny i nie mogę sobie w tej chwili na niego pozwolić, więc wyznaczam sobie mniejsze cele, ale polskie góry dają wiele możliwości na odbycie wspaniałej przygody trekkingowej - podsumowuje. 

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Choć górskie wycieczki cieszą się coraz większą popularnością, należy pamiętać, że plan wędrówki powinno dostosować się do naszego doświadczenia i formy. Jeśli dopiero zaczynamy przygodę z trekkingiem lub hikingiem, powinniśmy wybierać mniej intensywne trasy. Są one krótsze i pozwolą ci sprawdzić własne możliwości i nabrać doświadczenia. 

Tylko latem 2021 r. ratownicy TOPR musieli podjąć aż 465 interwencji. 127 z nich wymagało użycia śmigłowca. Jak wynika z danych Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, aż 41 działań ratowniczych wynikało z braku umiejętności turystów, a 20 z nich nieodpowiedniego wyposażenia. Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze zaleca zapoznanie się z "Dekalogiem Turysty" przed wyjściem na szlak. Zgodnie z pierwszym jego punktem, "zanim wyruszysz w góry, zastanów się, czy posiadasz dostateczne doświadczenie. Przed wyjściem poddaj ocenie stan zdrowia i siły swoje i towarzyszy, a w szczególności dzieci". 

Pan Maciej w HimalajachPan Maciej w Himalajach fot. archiwum prywatne

Więcej o: