Polacy utknęli na lotnisku w Tunezji. Odwołano loty międzynarodowe. "Prosimy o nieudawanie się na lotniska"

Polscy turyści utknęli na lotniskach w związku z ogólnokrajowym strajkiem sektora publicznego w Tunezji - informuje wprost.pl. Niektóre z biur podróży milczą na temat odwołanych lotów, inne apelują do klientów o spokój i cierpliwość. Do próśb dołączyła też Ambasada Polski w Tunezji, jednak nie wiadomo, kiedy zostaną wznowione loty.

700 000 osób pracujących w sektorze publicznym strajkuje w czwartek, 16 czerwca w Tunezji. Protest generalny został zwołany w związku z zamrożeniem części płac - informuje portal middleeasteye.net. Strajk został zorganizowany przez największy w Tunezji związek zawodowy - Tunezyjski Ogólny Związek Pracy (UGTT). Anulowano m.in. wszystkie loty międzynarodowe do i z tego kraju, a także wstrzymano transport lądowy i morski.

Zobacz wideo Kunz: Chęć podróżowania jest tak duża, że naprawdę duże lotniska korkują się

Decyzja związku odbija się przede wszystkim na turystach, którzy utknęli w hotelach i na lotniskach. Wielu z nich nie ma możliwości powrotu do kraju.

Więcej informacji ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Tunezja. Turyści z Polski utknęli na lotniskach. "Na chwilę obecną, prosimy o nieudawanie się na lotniska"

Ogólnokrajowy strajk generalny w Tunezji spowodował, że z kraju nie odlecą żadne samoloty - także te czarterowe - do Polski. Jak podaje portal wprost.pl, problem dotyczy turystów z różnych biur podróży. 

Żadnych komunikatów, sterczałam w recepcji jak głupia, transport nie przyjechał i zdecydowałam się zadzwonić do rezydenta... powiedział, żeby wracać do pokoju, nic nie wiedzą i dadzą znać. Do 12:00 mamy dobę hotelową z wyżywieniem (tak powiedział rezydent), a później zobaczymy. Oczywiście pod numerem alarmowym nikt nie odpowiada

- zaznacza w rozmowie z portalem pani Elżbieta, turystka, która nie może wydostać się z Tunezji. Kobieta nie jest osamotniona. Wielu podróżnych skarży się na brak informacji w mediach społecznościowych:

My mieliśmy mieć lot o 6:20 rano dzisiaj z Poznania, a przełożyli nam na 22:00. Biuro Rainbow zabrało nam jeden dzień pobytu.
Leci ktoś z biura Exim Tours? Djerba - wylot miał być o 7.25 z Katowic, zero informacji, biuro nic nie wie - dziwi mnie, że jednym zmieniają loty biura podróży, a Exim nic nie wie.

Zachcianki hotelowe Polaków zaskakują obsługęPolacy zaskakują hotelarzy. Chcą złotego papieru toaletowego i jazdy czołgiem

Sprawdziliśmy (stan na godz. 13:10, 16 czerwca 2022 r.) - w przypadku biura Exim Tours media społecznościowe milczą na temat tunezyjskich wycieczek. Nie działa również infolinia z uwagi na to, że jest 16 czerwca, czyli Boże Ciało - dzień wolny od pracy. Na Facebooku biura podróży TUI czy Rainbow także nie ma żadnych informacji dla podróżnych. W sprawie Tunezji milczy również portal wakacje.pl. Mimo to, część biur podróży wystosowało oświadczenie w sprawie strajku. 

Na chwilę obecną, prosimy o nieudawanie się na lotniska. Loty mogą zostać wznowione w każdej chwili, jednak o nowych rozkładach będziemy informować każdego klienta indywidualnie telefonicznie, oraz poprzez specjalne komunikaty

- podało w mediach społecznościowych biuro Sun & Fun. 

Informacje dla podróżnych na bieżąco aktualizuje także biuro podróży Itaka. Zapowiedziano m.in. kontakt smsowy z klientami oraz możliwość zmiany oferty wyjazdowej. 

Tunezja. Nie tylko biura podróży apelują o cierpliwość

Ambasada Polski w Tunezji również wystosowała komunikat do podróżnych. Ogłoszono, że loty czarterowe z i do Polski mają odbywać się zgodnie z planem. Jak się jednak okazuje - nie do końca tak to wygląda. 

Internauci skarżą się pod postem ambasady o brak rzetelnych informacji lub aktualizacji przekazywanych newsów.

Mieliśmy wylecieć z Tunezji z TUI dziś o ok. 16 - lot przełożony na jutro na godzinę 2.10. Widzę, że ambasada "super" działa,  nie podając tak naprawdę żadnych nowych informacji

 - pisze jeden z turystów.

Ambasada mogłaby przekazywać sprawdzone informacje. A faktem jest, że turyści zostali uziemieni

- dodaje inny internauta.

PilznoCzesi wylali na rynku 36 beczek piwa. O dziwo wszystkim wyszło to na dobre

Więcej o: