Wakacje nad Soliną 2022. Te opuszczone wioski i miejscowości warto odwiedzić podczas urlopu

Planujesz wakacje nad Soliną i szukasz nietypowych atrakcji? Jeśli jesteś fanem opuszczonych miejsc i mrocznych historii z nimi związanych, koniecznie musisz odwiedzić opuszczone wsie w Bieszczadach. Przedstawiamy kilka propozycji na ciekawe wycieczki.

Jak informuje portal Sanok Nasze Miasto, nad Soliną nie brakuje opuszczonych wiosek i miejscowości. Które z nich warto odwiedzić? Jakie historie kryją? Odpowiadamy.

Zobacz wideo Urlop na świeżym powietrzu? Uważaj na żmije

Wieś Horodek nad Soliną. Wyjątkowe miejsce dla fanów mrocznych krajobrazów

Wieś Horodek położona w gminie Solina to miejsce, które po II wojnie światowej zostało całkowicie wysiedlone i zniszczone. Zachowała się tam podmurówka drewnianej cerkwi z 1790 r. i zdewastowany cmentarz, który robi wrażenie szczególnie po zmroku.  

Pogoda w Bieszczadach. Jakiej aury spodziewać się w wakacje?Pogoda w Bieszczadach. Jakiej aury spodziewać się w wakacje?

Sokole nad Soliną.  Znaczna część miejscowości znalazła się pod wodami Jeziora Solińskiego

Miejscowość Sokole zlokalizowana w gminie Ustrzyki Dolne to kolejne miejsce warte odwiedzenia. Po 1968 roku cały teren dworski oraz znaczna część miejscowości zostały zalane przez wody Jeziora Solińskiego. Rozlewisko, które powstało w zakolu, to obecnie Zatoka Victoriniego.

Więcej pomysłów na wycieczki po Polsce na stronie głównej Gazeta.pl.

Tworylne w Bieszczadach. Wieś, która została spalona

Kolejną opuszczoną bieszczadzką wsią jest Tworylne zlokalizowana w gminie Czarna. W 1947 wioska została spalona i kompletnie zniszczona - a wszystko to w ramach akcji "Wisła". Jeśli dziś się tam wybierzemy, możemy odnaleźć tylko ślady po dawnych budynkach - m.in. podmurówkę i ruiny dzwonnicy cerkwi św. Mikołaja.

Kolejka gondolowa i taras widokowy na Jeziorem SolińskimJezioro Solińskie. W lipcu otwarcie kolejki gondolowej i wieży widokowej

Tyskowa - opuszczona wieś w Bieszczadach. Niewiele tam zostało

Po II wojnie światowej mieszkańcy Tyskowej zostali wysiedleni. Następnie wszystkie zabudowania zostały zniszczone. Zachowało się niewiele - podmurówka drewnianej cerkwi z 1837 roku i nagrobki rodziny Budzińskich.

Więcej o: