Wakacje 2022. Ceny w Grecji mogą zaskoczyć Polaków. Ile pieniędzy ze sobą zabrać?

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Branża turystyczna na całym świecie przygotowuje się już na przyjęcie rzeszy turystów. A ceny wciąż szybują w górę. Grecja to jeden z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków, więc przed zaplanowaniem wyjazdu, warto wiedzieć, ile pieniędzy ze sobą zabrać.

Grecja to przepiękny kraj, który co roku przyciąga tłumy turystów z całego świata. Piękne plaże, czysta woda, wspaniałe widoki, interesujące zabytki i przepyszne jedzenie sprawiają, że wiele osób decyduje się na wakacyjny wypoczynek właśnie w Grecji.

Zobacz wideo Ateny bez kolejki na Akropol. Pomysł na weekend

Wielkie greckie wakacje. W tym roku trzeba za nie słono zapłacić

Ateny, wyspy Mykonos, Santorini i Zakynthos to najdroższe kierunki, które mimo to są często wybierane przez turystów z Polski. W tym roku wakacje w Grecji będą jeszcze droższe. Jak podaje portal greeking.me, za podstawowe produkty w sklepach zapłacimy więcej niż w Polsce.

Kefalonia - wakacje na bajkowej greckiej wyspieKefalonia - wakacje na wyjątkowej i mitycznej greckiej wyspie

Średnia cena mleka w Grecji jest obecnie dwa razy wyższa niż w Polsce. Za litr mleka zapłacimy tam 6,31 zł. Za 12 sztuk jajek - średnio 14,55 zł. Tylko nieco droższy będzie chleb, za który trzeba będzie zapłacić 4,59 zł. Więcek kosztują też napoje i alkohol. Za wino zapłacimy około 32 złote, a za wodę nawet o półtora złotego więcej niż w Polsce. Piwo z lokalnego browaru to z kolei koszt około 6,3 zł.

Restauracje w Grecji. Za tradycyjne soulvaki zapłacimy 30 proc. więcej niż rok temu

Souvlaki to tradycyjne danie greckie, które przygotowuje się z tłustej wieprzowiny. Szaszłykom najczęściej towarzyszą świeże warzywa i sos tzatziki. Każdego roku wielu turystów próbuje tego dania podczas wakacji w Grecji. Jednak jak podaje Reuters, w 2022 roku za greckie souvlaki zapłacimy już o 30 proc. więcej niż w roku ubiegłym. Danie kosztuje 3,3 euro, czyli około 15 zł. Wzrost cen w Grecji związany jest z wojną w Ukrainie - podrożały m.in. koszty energii, a do tego zakłócony został łańcuch dostaw.

Santorini to najbardziej znana wyspą Cykladów (zdjęcie ilustracyjne)Santorini: wakacje na jednej z najsłynniejszych greckich wysp

- Wojna w Ukrainie bardzo nas dotknęła - powiedział Agencji Reutera 79-letni Thanasis Golas, właściciel jednego z najstarszych sklepów z kebabami w dzielnicy Monastiraki w cieniu Akropolu. Dodał również, że jego klientami coraz rzadziej są rodzimi Grecy.

Przeczytaj więcej na stronie głównej Gazeta.pl.

- W przeszłości kupowałam trzy lub dwa souvlaki, dziś kupiłam tylko jednego, ponieważ jest bardzo droga, a płace są teraz niskie - wyjaśnia Morina Ntotsi, 58-letnia sprzątaczka, która zarabia 720 euro miesięcznie.

Jak podaje Reuters, Związek Grillów i Restauracji w Atenach wskazuje, że cena wieprzowiny wzrosła w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 30 proc., oleju słonecznikowego importowanego z Ukrainy o 125 proc., a rachunki za prąd wzrosły o ponad 100 proc.

Więcej o: