Ryanair ma problem. "Firma narażona na poważne zakłócenia"

Pracownicy obsługujący bagaże na lotnisku grożą Ryanairowi masowymi wypowiedzeniami. Oczekują podwyżek i wyrównania pensji sprzed pandemii. Jeśli irlandzki przewoźnik nie przyjmie postulatów pracowników, nawet 200 lotów dziennie może być zagrożonych.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Dlaczego ten bilet jest taki tani? Jak oszczędzają tanie linie lotnicze

Związek zawodowy, w którym zrzeszeni są pracownicy Blue Handling obsługujący bagaże na lotnisku, wystosował ultimatum do Ryanaira. Jeśli pracownicy nie otrzymają podwyżek, wówczas może dojść do złożenia nagłych masowych wypowiedzeń z pracy.

Karczemna awantura na lotnisku w Krakowie. Ryanair odwołał lot do ChorwacjiKarczemna awantura na lotnisku w Krakowie. Ryanair odwołał lot do Chorwacji

Sytuacja w ostatnich dniach na wielu lotniskach jest utrudniona. Loty są odwoływane lub startują z kilkugodzinnym opóźnieniem. Ryanair zaleca, aby podróżni pojawiali się na lotnisku nawet trzy godziny przed planowaną podróżą.

Sekretarz związku zawodowego Burcin Bayazit podkreślił, że w tej sytuacji "nieodpowiedzialne jest", aby "nadal odmawiać płacenia godnych wynagrodzeń" pracownikom.

"Członkowie Unite są gotowi do podjęcia akcji strajkowej. Oczekujemy, że Blue Handling podejmie działania i zacznie godziwie płacić pracownikom. (...) Firma musi zacząć działać, w przeciwnym razie tego lata może być narażona na poważne zakłócenia" - czytamy na łamach "The Sun".

EgiptEgipt liczy na turystów z Rosji. Rośnie konkurencja dla Turcji

Porozumienie było blisko

Rzecznik Blue Handling poproszony o komentarz, przyznał, że uzgodniono poprawienie programu płacowego i podpisano stosowny dokument. Podwyżkę do maksymalnie 4 proc. obiecano do 2023 roku. Natychmiast miało wejść w życie powiększenie pensji o 10,9 proc., ale w wyniku głosowania związek zawodowy odrzucił tę propozycję. Unite domaga się zwrotu części pieniędzy, które nie były wypłacane podczas pandemii. To 10 proc. pensji pracowniczych.

"Blue Handling musi zapewnić, że nasi członkowie otrzymają zwrot pieniędzy, które pracownicy stracili podczas COVID-19" – podkreślił Burcin Bayazit w "The Sun". Jak dotąd z tego przywileju może korzystać jedynie kierownictwo, któremu przywrócono pensję sprzed pandemii. 

Czy spór zostanie zażegnany? Czy pracownicy zaczną strajkować? Decyzja w tej sprawie zapadnie podczas czerwcowych obrad związku zawodowego Unite. Ma wziąć w nich udział 500 osób.

Blue Handling zatrudnia 750 pracowników na lotniskach w Wielkiej Brytanii, którzy obsługują nawet 200 lotów dziennie.

W kwietniu z powodu strajku personelu pokładowego Ryanair musiał odwołać wiele lotów w Belgii.

Źródło: "The Sun", Edinburgh Live

Więcej o: