Chiny. Azjatycki kraj przestaje istnieć pod kątem turystycznym. Airbnb usuwa swoje oferty

Turystyczne Chiny powoli przestają istnieć. Od 2020 roku granice państwa są zamknięte dla odwiedzających, a Airbnb usuwa swoje oferty dotyczące najmu domów i mieszkań. Sami Chińczycy cały czas żyją w lockdownie.

Więcej informacji na temat nowości związanych z podróżowaniem znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Władze w Chinach od początku wybuchu pandemii skupiają się na tak zwanej polityce "zero tolerancji". Kraj cały czas funkcjonuje w stanie lockdownu, który praktycznie się nie kończy. Restrykcje są zmniejszane tylko po to, by po kilku tygodniach wróciły. Nawet jeśli niewiele osób choruje, to obostrzenia nakładane są na całą okolicę. Zaistniała sytuacja negatywnie wpływa na branżę transportową i turystyczną. Granicę kraju mogą przekraczać tylko obywatele oraz osoby, które posiadają wizę i odbywają podróże służbowe. Każdy człowiek, który przyleci do Chin, musi poddać się obowiązkowej kwarantannie.

Zobacz wideo Czy Chiny są w stanie wpłynąć na Rosję? Paweł Borys tłumaczy

To najprawdopodobniej najstarsze drzewo na świecieMa ponad 5 tysięcy lat. Zdaniem naukowca to najstarszy osobnik na świecie

Od 2020 roku Chiny są zamknięte dla turystów. Airbnb wycofał swoje oferty

Biura podróży i firmy zajmujące się turystyką niemalże całkowicie usunęły Państwo Środka ze swoich list. Airbnb, serwis umożliwiający wynajem mieszkań od osób prywatnych, wycofał wszystkie swoje oferty. Z informacji podanych przez portal BBC wynika, że firma nie straci przez ten ruch. W ostatnich latach Chiny zasiliły jej dochody tylko o procent. Serwis postanowił jednak swoją ofertę skierować do Chińczyków, którzy chcą odpocząć od ciągłych restrykcji i szukają noclegu poza granicami kraju. 

BBC podaje, że Aibnb pierwsze nieruchomości w Chinach otworzył w 2016 roku. Chociaż 25 milionów osób zarezerwowało miejsce za pośrednictwem serwisu, to od samego początku wynajem był utrudniony i zniechęcał turystów. W kraju panuje duży formalizm, a dane odwiedzających szybko trafiały do miejscowego urzędu. Kolejnym problemem była konkurencja. Aibiying (bo taką nazwą posługiwała się firma od 2017 roku) już od pierwszych dni się z nią zmagała. 

Kontrowersje wokół papieskiej drogi krzyżowej w Koloseum. Papież chce, żeby Ukrainka i Rosjanka niosły razem krzyż na drodze krzyżowejRosjanie nie polecą już do Włoch. Najbardziej pożądany przez rosyjskich turystów kraj odmówił im wiz

Podróże.gazeta.pl jest dla Was i dla Was piszemy o podróżach. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: