LOT ma problem z podróżami do Azji. Na niektóre trasy wydłużyły się nawet o sześć godzin

Rafał Milczarski, prezes LOT, poinformował serwis fly4free.pl, że przed wybuchem wojny w Ukrainie szacowano, że w 2022 r. przewiezionych zostanie ok. ośmiu mln turystów. Obecnie nie wiadomo, o ile trzeba będzie obniżyć te diagnozy. Bieżąca sytuacja polityczna przysporzyła problemów zwłaszcza z niektórymi połączeniami longhaulowymi, gdzie czas lotu znacząco się wydłużył.

Rafał Milczarski poinformował o bieżącej działalności PLL LOT z okazji nieformalnego uruchomienia sezonu lotniczego do Chorwacji. W miesiącach letnich LOT planowo ma wykonać łącznie 28 połączeń tygodniowo do Chorwacji na siedmiu trasach: do Zagrzebia z Warszawy, Dubrownika (z Warszawy i Krakowa), Splitu (z Warszawy), Zadaru (z Warszawy i Rzeszowa) oraz do Rijeki z Warszawy, o czym informuje fly4free.pl.

Zobacz wideo Kiedy przysługuje nam zwrot kosztów, a kiedy odszkodowanie od przewoźnika? Ekspertka wyjaśnia

Przeczytaj więcej na stronie głównej Gazeta.pl.

LOT zmuszony do ograniczenia połączeń. Trasa do Tokio może trwać nawet 14 godzin

Milczarski przedstawił sytuację następująco:

Mamy kolejnego "czarnego łabędzia" w postaci niesprawiedliwej wojny w Ukrainie. Na jej skutek mamy zablokowane przeloty przez terytorium Rosji, Białorusi i Ukrainy i musieliśmy zawiesić około dziewięciu procent naszych połączeń. Musieliśmy też znacząco wydłużyć niektóre dalekie trasy. Chodzi tu o połączenia longhaulowe, które znacząco się wydłużyły, nawet od czterech do sześciu godzin, jeśli chodzi o poszczególne rotacje. 

Dodał, że nigdy nie przypuszczał, że lot do Tokio może trwać ponad 14 godzin, co obecnie ma miejsce. Sytuacja jednak nie wydaje się go przerastać. Prezes PLL LOT uznał, że w czasach pandemii narodowy przewoźnik  udowodnił zdolność adaptacji do panujących warunków oraz dużą elastyczność w kwestiach biznesowych.

LOT nie chce ograniczać połączeń azjatyckich

Prezes LOT dodaje, że inne linie lotnicze są w takiej samej sytuacji, więc naturalnie przewoźnik dostosuje do nich ceny i warunki operacyjne. Połączenia będą utrzymywane tak długo, jak będzie trwać na nie popyt. Narodowy przewoźnik planuje w tym roku umocnienie współpracę z biurami podróży. Ma zaoferować ok. 700-800 tysięcy foteli tylko na lotach czarterowych; jest to trzy razy więcej niż w 2019 r. i dwa razy więcej niż w roku 2020 r.

Polskie Linie Lotnicze LOT zanotowały spory spadek w rankingu punktualnościZnamy najbardziej punktualne linie lotnicze na świecie. LOT z roku na rok notuje coraz gorszy wynik

Podroze.gazeta.pl jest dla Was i dla Was piszemy o podróżach, turystyce i wypoczynku. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Tanie lotyTylko dziś - LOT rozdaje bilety po dużo niższych cenach

Więcej o: