Bieszczady. Atrakcje będą droższe niż w poprzednich latach. "Turyści przyjmują to ze zrozumieniem"

Nastąpił ogólny wzrost cen, który dotknął też bieszczadzkie atrakcje. Przewodnicy podkreślają, że "wszyscy się tego spodziewali" i uważają, że ten fakt nie zmniejszy zainteresowania turystów.

Interesujesz się nowinkami związanymi z podróżowaniem? Więcej informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo Urlop na świeżym powietrzu? Uważaj na żmije

Pracownicy atrakcji na bieżąco wysyłają turystom aktualizację cen. Piotr Kutiak, który od 2007 pracuje jako przewodnik po Bieszczadzkim Parku Narodowym i po obiektach sakralnych w diecezji Rzeszowskiej oraz Przemyskiej, w rozmowie z Nowiny24.pl podkreśla, że wiele osób przyjmuje ten fakt ze zrozumieniem. 

Za dużo jest zmiennych w tym równaniu, by twierdzić z całkowitą pewnością, że wzrost cen bieszczadzkich atrakcji odbije się na ruchu turystycznym

- dodaje prezes Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych "Karpaty", Wojciech Jankowski cytowany przez ten sam portal.

Giewont widziany z Kasprowego Wierchu, po prawej stronie w oddali widoczna Babia GóraWażna wiadomość z Tatr tuż przed majówką. Dla niektórych turystów szlaki będą zamknięte

Bieszczady. Wzrost cen atrakcji. Niektóre mogą być droższe nawet o 50 proc.

Turyści muszą liczyć się z tym, że w wielu miejscach będą musieli zostawić więcej pieniędzy. Bilety wstępu do uwielbianej przez dzieci i dorosłych Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej będą droższe o 22 proc., czyli o 5 zł (koszt z 22 zł wzrośnie do 27). Dotyczy to grup i wycieczek zorganizowanych. Osoby chcące odwiedzić Muzeum Budownictwa Ludowego muszą wiedzieć, że tę atrakcję również dotknął wzrost cen. Bilety normalne będą droższe o 25 proc. (z 20 zł na 25 zł), zaś ceny biletów ulgowych pozostaną takie same. O nawet 50 proc. więcej mogą zapłacić turyści, którzy zainteresują się rejsem statkiem spacerowym po zalewie solińskim. Osoby chcące skorzystać z drezyny rowerowej muszą liczyć się z tym, że karnet będzie kosztował o 10 proc. więcej. 

Jak sprawa ta wpłynęła na Bieszczadzki Park Narodowy? Ceny biletów do tej atrakcji pozostają niezmienne. Nie zapłacimy więcej niż w latach poprzednich. 

Andrzej Fenrych, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Kontrolerów Ruchu Lotniczego oraz Anita Oleksiak prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej na podkomisji sejmowej ds. lotnictwa chwilę przed podpisaniem tymczasowego porozumienia.Paraliż nieba. "Kontrolerzy są nadal zdeterminowani, żeby zmienić swoje życie"

Bieszczady. Kolejka gondolowa może przyczynić się do większego ruchu turystycznego

Przewodnicy uważają, że wzrosty cen nie wpłyną na zainteresowanie atrakcjami. Ich zdaniem mniejszy ruch turystyczny w ostatnich latach jest wynikiem pandemii i wynikających z nich obostrzeń. Ogromne nadzieje wiążą z koleją gondolową w Solinie. Ile będzie kosztować? Tego jeszcze nie wiadomo. 

Moim zdaniem padnie rekord. Oczekuję, że ta atrakcja przyciągnie ponad milion odwiedzających

- twierdzi Piotr Kutiak. Dodaje, że jego usługi będą kosztowały tyle samo, co w ubiegłym roku. Nie przewiduje również, by inni przewodnicy zwiększyli swoje stawki.

Źródło: Nowiny24

Podróże.gazeta.pl jest dla Was i dla Was piszemy o podróżach. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.'

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: