Rajska wyspa ogłosiła bankructwo. Bunty i protesty na Sri Lance

Władze Sri Lanki, państwa w Azji Południowej, kilka dni temu ogłosiły, że nie są w stanie spłacać długu zagranicznego. Ministerstwo Finansów zaproponowało wierzycielom, że może ich spłacić w rupiach lankijskich lub oddać im zobowiązania w przyszłości, z odpowiednio wysokimi odsetkami. W kraju - który jak się okazuje - żył na kredyt, wybuchły liczne protesty i bunty mieszkańców.

Na ogłoszenie przez rząd Sri Lanki bankructwa miało wpływ kilka czynników. Były to m.in. kłopoty na rynku turystyki, spowodowane pandemią koronawirusa i atakami terrorystycznymi z 2019 r., a także trwająca wojną w Ukrainie. Jednak wiele osób o problemy finansowe oskarża władze, które przecież są odpowiedzialne za kondycję finansową państwa.

Zobacz wideo Borneo. Odwiedź tę wyspę, zanim będzie za późno

Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Sri Lanka. Największy kryzys gospodarczy od dekad

Z powodu inflacji, która w Sri Lance sięga już prawie 20 proc., a także przerw w dostawach prądu wybuchły protesty. Ponad dwukrotna podwyżka cen podstawowych produktów żywnościowych i benzyny, a do tego spadek wartość rupii lankijskiej (oficjalnej waluty) - spowodowały załamanie się gospodarki, co doprowadziło do niewypłacalności państwa. Na miejscu panuje napięta sytuacja, chaos. Wybuchają protesty i bunty mieszkańców.

GrecjaWyspy greckie - idealne miejsce na wymarzone wakacje. Zarezerwuj wycieczki w megacenie!

Problemy w turystyce Sri Lanki

Sri Lanka słynie z turystyki, która mocno ucierpiała przez pandemię koronawirusa, a także przez zamach terrorystyczny, a właściwie całą serię, do których doszło 21 kwietnia 2019 roku, w Niedzielę Wielkanocną na Sri Lance. W zamachach zginęło ponad 200 osób. 

Osłabienie tej głównej gałęzi gospodarki, przez brak turystów spowodowało, że do budżetu wpłynęło znacznie mniej pieniędzy niż w latach poprzednich. Kraj przeżywa największy kryzys gospodarczy od dekad. Doświadcza m.in. braku paliw i poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu Internetu oraz sieci telefonii komórkowej. W kraju coraz częściej brakuje leków i żywności.

CyprCypr łagodzi zasady wjazdu. Wraca normalność. Z małym wyjątkiem

Sri Lanka oficjalnie uznała się za bankruta

Ministerstwo Finansów Sri Lanki w obliczu tak ogromnego kryzysu podjęło decyzję, że będzie wykorzystywać resztki rezerw (ok. 2 mld dolarów) do sprowadzania potrzebnej żywności i leków, które są niezbędne, a nie na spłatę długu publicznego. Wysokość zadłużenia tego kraju wynosi około 51 mld dolarów. 

Jak informują dziennikarze portalu podroze.radiozet.pl, Ministerstwo Finansów Sri Lanki opublikowało komunikat, w którym informują, że działania te są nadzwyczajnym rozwiązaniem i mając pomóc, by zapobiec dalszemu pogarszaniu się pozycji finansowej republiki.

Źródło: podroze.radiozet.pl

Podróże.gazeta.pl jest dla Was i dla Was piszemy o turystyce i podróżach. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc