Przez dwa lata oferowali kwatery-widma na wynajem, oszukali blisko 200 osób. Zużyli 250 kart SIM

Turyści wpłacali zaliczki od 300 do 2000 zł, przyjeżdżali na "Sylwestra marzeń" do Zakopanego, po czym okazywało się, że wynajęli apartament-widmo i padli ofiarą oszustów. Lubuska policja poinformowała, że właśnie dwoje głównych podejrzanych, uwikłanych w ten proceder, zostało zatrzymanych. Podczas dwóch lat oszukali blisko 200 osób na kwotę 200 tys. zł. Teraz grozi im nawet do ośmiu lat więzienia.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Paulina Krupińska zapewnia, że nie ma domu na Podhalu. "Walczę z tym od ośmiu lat"

24-latka i 39-latek z oszukiwania ludzi na domek czy apartament uczynili sobie sposób na zarabianie pieniędzy. Kobieta odbierała telefony i uwiarygodniała prawdziwość ofert. 39-latek zajmował się przelewami i przygotowywaniem kart oraz rachunków bankowych. Proceder trwał od maja 2020 do lutego 2022 roku.

– Działali wspólnie i w porozumieniu, wprowadzając w błąd osoby, którym oferowali wynajem domków i apartamentów – informuje Marcin Maludy, rzecznik policji w Gorzowie Wielkopolskim. - W okresie letnim apartamenty i domki położone nad Bałtykiem. Zimą z kolei najbardziej nieprzekonanych miały przekonać piękne apartamentowce z widokiem na Giewont.

Pokrzywdzeni wpłacali zaliczki od 300 do 2000 zł. Ile było takich osób? Jak dotąd ustalono, że podejrzani oszukali 176 osób, ale ich liczba lawinowo rośnie. Straty już sięgają niemal 200 tys. zł.

Samolot Wizz AirWizz Air wspiera naszych wschodnich braci. Wciąż są darmowe miejsca na loty

Dobrze zorganizowana szajka

Podejrzani do swojego procederu pozyskali tzw. słupy. Policjantom z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim udało się ustalić, że takich osób było 14. To właśnie z łącza internetowego kart zarejestrowanych na takie osoby dodawano ogłoszenia. Oszuści byli bardzo ostrożni. Jednej karty i telefonu używali tylko przez kilka dni.

- Policjanci ustalili, że do przestępczego procederu użyli nawet 250 takich kart SIM. Na osoby, które pełniły role "słupów" zakładane były rachunki bankowe. To wszystko odbywało się przy obecności tak zwanych "werbowników", którzy zabezpieczali i nadzorowali cały proces. Zaś "kasjerzy" wypłacali pieniądze w bankomatach na "blika", wybierając najczęściej te, w których nie było kamer – zdradza rzecznik prasowy.

24-latka i 39-latek usłyszeli już zarzuty związane z oszustwem. Dodatkowo mężczyzna odpowie za pranie brudnych pieniędzy. Kobieta i mężczyzna zostali tymczasowo aresztowani. Sprawa ma charakter rozwojowy, na policję wciąż zgłaszają się kolejni poszkodowani.

Akcja CBŚPOkradali podróżnych w pociągach. Wśród zatrzymanych konduktorzy

Jak nie dać się oszukać? 

Aby uniknąć podobnych sytuacji, powinniśmy zwrócić uwagę m.in. na:

· cena za wynajem. Jeśli jest zbyt niska, a kwatera jest zlokalizowana w atrakcyjnym miejscu, powinna nam się zapalić czerwona lampka;

· atrakcyjna lokalizacja, adres, który nie istnieje. Zawsze sprawdźmy wskazany adres na mapach dostępnych w internecie, jeśli nie istnieje lub wskazuje na usytuowanie w centrum parku miejskiego, mamy do czynienia z oszustwem;

· poprośmy o dodatkowe zdjęcia i zadajmy pytania dotyczące rezerwacji, pokoju, połączenia Wi-Fi, lokalizacji i obszaru;

· nie rezerwujmy noclegu w witrynach, które nie mają ikony kłódki (https) na pasku adresu;

· czytajmy komentarze. Przed wybraniem kwatery warto też sprawdzić opinie w internecie;

· zachowajmy szczególną ostrożność, jeśli zostaniemy poproszeni o dokonanie płatności przelewem bankowym lub gotówką. Zawsze płaćmy kartą, aby zakup był chroniony lub skorzystajmy z bezpiecznej strony płatniczej, takiej jak PayPal.

Po wpłaceniu zaliczki zachowajmy dowód wpłaty oraz historię e-maili i wiadomości tekstowych. To wszystko może pomóc w ustaleniu sprawcy oszustwa.

Źródło: lubuska.policja.gov.pl

Więcej o: