Izrael ignoruje sankcje nałożone na Rosję. Rosjanie wciąż są mile widziani

Gdy cały świat nakłada surowe sankcje na Rosję, Izrael je ignoruje. Dzięki temu rosyjscy oligarchowie mogą bez przeszkód wlatywać i wylatywać z Izraela, a stamtąd przedostawać się do kolejnych krajów.

Więcej ciekawych artykułów o podróżach znajdziecie na naszej stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Sankcje na Rosję. Jakie realne konsekwencje odczują zwykli obywatele?

W Ukrainie wciąż toczy się konflikt zbrojny wywołany przez Rosję. Nieuzasadniony atak na wolny kraj poskutkował sankcjami nałożonymi na agresora. Jednym z utrudnień dla rosyjskich obywateli jest zamknięta przestrzeń powietrzna nad wieloma krajami całego świata. Ale nie wszystkie państwa popierają restrykcje nałożone na Rosję. Jednym z przeciwników sankcji są Chiny. Niedawno dołączył do nich Izrael, choć oficjalne stanowisko jest inne.

Roman AbramowiczSamolot Abramowicza w Izraelu. Minister: Nie będziemy drogą obejścia sankcji

Izrael a sankcje wobec Rosji. Stanowisko oficjalne różni się od tego, co dzieje się na lotniskach

Oficjalnie Izrael również nałożył restrykcje na Rosję. Zgodnie z wypowiedzią Jaira Lapida, ministra izraelskich spraw zagranicznych Izraela, jego kraj "nie będzie sposobem na ominięcie sankcji nałożonych na Rosję przez Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie". 

- Izrael, podobnie jak Słowacja, potępia rosyjską inwazję na Ukrainę i wzywa do zakończenia walk. Nie ma usprawiedliwienia dla naruszania integralności terytorialnej Ukrainy i nie ma usprawiedliwienia dla ataków na ludność cywilną - powiedział izraelski minister podczas wizyty na Słowacji.

Jednakże dzień po wygłoszeniu tych słów okazało się, że nie ma to za wiele wspólnego z prawdą. Pojawiły się bowiem doniesienia o tym, że samoloty rosyjskich oligarchów wlatują i wylatują z Izraela bez żadnych przeszkód.

Jak podają izraelskie media, prywatne samoloty rosyjskich możnych bez problemu wlatują i wylatują z tego państwa. Roman Abramowicz był widziany na terminalu VIP na lotnisku Ben Gurion w Tel Awiwie w poniedziałek, 14 marca br. Oficjalnie odrzutowce mogą zatrzymać się Izraelu maksymalnie na dobę. Ulgowe traktowanie rosyjskich oligarchów jest podyktowane chęcią prowadzenia przez Izrael mediacji pokojowych między Ukrainą a Rosją.

Izrael nie planuje nakładać na Rosję sankcji

Izraelscy urzędnicy mieli przekazać "The Times of Israel", że kraj nie przygotowuje obecnie żadnych sankcji wobec Moskwy. Dodatkowo, Izrael w świetle swojego prawa nie może zabronić obywatelom swojego kraju (a do takich należy m.in. Roman Abramowicz) wjazdu, o ile nie wydano wobec nich nakazu aresztowania. Przyznano również, że legalnie nie można konfiskować mienia obywatelów w imieniu Izraela.

Władimir Putin w Belgradzie, 2019Premier Izraela rozmawiał z Putinem o wojnie w Ukrainie

Rosyjscy oligarchowie próbują ominąć sankcje za pomocą izraelskiego obywatelstwa

Poważne, międzynarodowe restrykcje dotknęły wielu rosyjskich oligarchów z powodu powiązań z Putinem i dobrych stosunków z Kremlem. Sankcje z tego powodu objęły m.in.:

  • Romana Abramowicza (właściciela londyńskiego klubu piłkarskiego Chelsea),
  • Michaiła Fridmana,
  • Piotra Awena,
  • Wiktora Wekselberga.

Innymi powodem wyjazdów rosyjskich możnych do Izraela jest uniknięcie rosyjskiego procesu sądowego w Rosji. Tak postąpił  Leonid Newzlin, który dawniej był partnerem biznesowy Michaiła Chodorkowskiego.

Jeszcze inną motywację w przyjęciu izraelskiego obywatelstwa miał Abramowicz, który dokonał tego już w 2018 roku. Prawdopodobnie zrobił to z powodu nieodnowienia jego brytyjskiej wizy. W ten sposób brytyjskie władze chciały wyeliminować współpracowników Putina po tym próbie zabójstwa Siergieja Skripala, dawnego rosyjskiego agenta.

Podroze.gazeta.pl jest dla Was i dla Was piszemy o podróżach. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: