Minister ujawnia cel ataku Rosjan. "Chcą zniszczyć europejskie dziedzictwo i kulturę"

Trwa kolejny dzień ataków Rosji na Ukrainę. Cierpią cywile, a miasta zamieniają się w ruiny. Minister kultury Ukrainy Ołeksandr Tkaczenko opublikował poruszający wpis na Facebooku, w którym zwraca uwagę, że Rosjanie celowo niszczą cenne zabytki, a Putina nazywa "szalonym dyktatorem".

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Tak mieszka Władimir Putin. Pokój zabaw, kasyno i... złota szczotka klozetowa. "Małe państwo wewnątrz Rosji"

"Putin chce zniszczyć europejskie dziedzictwo i kulturę, zmieść ją z powierzchni ziemi" – czytamy w poście ministra kultury Ukrainy Ołeksandr Tkaczenko. Po czym wymienia, że Rosjanie w Charkowie ostrzelali Sobór Zaśnięcia Matki Bożej, budynki uniwersyteckie, a w Iwankowie pod Kijowem - muzeum znanej na całym świecie, podziwianej przez Pablo Picasso - malarki Marii Prymaczenko, zniszczono też Akademię Sztuk Pięknych w Kijowie.

"Szalony dyktator grozi, że zniszczy Katedrę Mądrości Bożej w Kijowie, tzw. Sobór Sofijski z XI wieku. Zabytek ten znajduje się na liście UNESCO" - alarmuje ukraiński minister kultury. 

"Zwykli Ukraińcy gołymi rękami zatrzymują rosyjskie czołgi, nasza armia skutecznie pokonuje okupantów, ale rosyjskie pociski i samoloty nadal bombardują nasze piękne, spokojne miasta. Świat musi to powstrzymać" - apeluje Tkaczenko.

Gdy zniszczono katedrę w Charkowie minister napisał: "Przypomnę, że podczas II wojny światowej nawet naziści próbowali zrobić wszystko, aby nie niszczyć świątyń".

Tkaczenko nawołuje do zamknięcia nieba nad Ukrainą. Obawia się, że jeśli tak się nie stanie, będą "setki niewinnych ofiar i dojdzie do całkowitego zniszczenia świątyń, katedr i muzeów".

Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej i Xi Jinping, przewodniczący Chińskiej Republiki LudowejCo zrobią Chiny? "Starają się stać okrakiem pomiędzy Rosją a Ukrainą"

Jak zmieniło się miasto

Celem ataków w Charkowie był m.in. Plac Wolności w centrum miasta, budynki administracyjne, a także dzielnice mieszkalne. O ataku rakietą samosterującą na plac wypowiedział się prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski: "Dziesiątki ofiar. Oto poranek narodu ukraińskiego. Nikt nie wybaczy, nikt nie zapomni".

Internauci zaczęli publikować posty Charkowa sprzed inwazji i po. Jedną z takich osób jest ambasador Ukrainy w Estonii Mariana Betsa, która zdjęcia opatrzyła komentarzem: "Piękny Charków przed i w trakcie rosyjskiej inwazji".

Podczas wojny ucierpiał także budynek Charkowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Wasyla Karazina. Na Twitterze opublikowano zdjęcia budynku przed i podczas rosyjskiego ataku.

Charków to drugie największe miasto Ukrainy, położone ok. 40 km od granicy z Rosją. To jeden z największych ośrodków przemysłowych i kulturalno-naukowych Ukrainy. To tutaj rozwija się przemysł maszynowy, zbrojeniowy, metalowy, chemiczny czy spożywczy.

Źródło: Facebook / Podróże Onet.pl

Więcej o: