Turcja - Informacje praktyczne

PODRÓŻOWANIE PO KRAJU

Istnieje wiele możliwości dotarcia do Turcji, począwszy od lotu samolotem, co jest niewątpliwie najszybszą, najwygodniejszą, ale zarazem najdroższą opcją, a kończąc na podróży autostopem, czyli chyba najwolniejszą, a przynajmniej najbardziej zagadkową, jeśli chodzi o czas dotarcia do celu, ale za to najtańszą. Gdzieś pośrodku plasuje się dojazd własnym samochodem, autobusem, koleją czy kombinacją dwóch ostatnich i autostopu. Podróżować możemy lądem przez różne kraje, z czego najkrótsza trasa z Polski do Turcji wiedzie przez Słowację, Węgry (lub zamiast tych dwóch przez Ukrainę), Rumunię i Bułgarię. Można jechać też przez Jugosławię, a drogami przez Macedonię i Grecję podążą podróżnicy z fantazją, z których bardziej zdeterminowani mogą zajrzeć nawet do Albanii.

Bez dwóch zdań, najlepszą porą na spędzenie przyjemnych chwil w Turcji jest wiosna lub jesień. Sezon, trwający od połowy czerwca do połowy września, jest bardzo gorący, bardzo tłoczny i cechuje się wygórowanymi cenami. Dodatkowo poza miesiącami letnimi nie będziemy mieć problemów z bezwzględnymi tureckimi komarami, a i opady, oprócz regionu czarnomorskiego, są umiarkowane, czyli właściwie znikome.

Jadąc poza sezonem na wschód, musimy się przygotować na nieoczekiwane chłody, które dają się we znaki szczególnie po zachodzie słońca. Maj jest w Turcji przepięknym miesiącem, kwitnie i gaśnie wówczas wiele kwiatów i roślin, które w lipcu i sierpniu najnormalniej w świecie nie egzystują (a zjawisko to jest charakterystyczne dla wybrzeży Morza Egejskiego i Śródziemnego). W Anatolii lato jest suche. W sumie za coś egzotycznego można uważać wypalone wówczas jałowe stepy - na wiosnę jednakowoż zielone. Z kolei jesień najpiękniejsza jest w okolicach Stambułu, a konkretniej - w polskiej wsi Adampol. Niewielkie wzgórza porośnięte lasami liściastymi w kolorach czerwieni i złota przywodzą na myśl właśnie naszą, polską złotą jesień.

Zima jest porą narciarzy, w Turcji znajdziemy mnóstwo ośrodków narciarskich o europejskim standardzie, najbliższy Stambułu znajduje się na górze Uluda pod Bursą. Narciarze wodni, nurkowie, żeglarze, miłośnicy surfingu, paralotniarze, rowerzyści, wspinający się po skałkach, alpiniści czy amatorzy górskich wędrówek oraz grotołazi powinni, tak jak zwykli turyści, wybrać miesiące poza szczytem sezonu, aby w spokoju móc delektować się uprawianą dyscypliną.

PRZEJŚCIA GRANICZNE

Armenia - granica z Armenią jest właściwie, jak na razie, zamknięta, a wiedzie przez nią również linia kolejowa na trasie Kars - Tbilisi, zatem po otwarciu będzie ją można przejechać także pociągiem.

Bułgaria - dwa przejścia graniczne: większe i nowoczesne (całodobowe) Kapikule (TR) / Kapitan Andreewo (BG), przez które przejeżdża też pociąg, oraz mniejsze i spokojniejsze Dereköy (TR)/ Małko Tyrnowo (BG).

Grecja - przejścia: Kaaraaç (TR) / Kastanee (GR) oraz Kipi (TR) / Ardanion (GR); przekraczanie granicy w Kipi jest szybsze i łatwiejsze.

Gruzja - najważniejsze przejście: Kemalpasa (TR) / Sarpi (GE).

Iran - główne przejście graniczne: Gürbülak (TR) / Bazargan (IR); spotkać tam można wielu turystów z plecakami.

Syria - najważniejsze przejście: Cilvegözü (TR) / Bab al Hawa (SYR), na trasie pomiędzy Antakyą a Aleppo.

INFORMACJA TURYSTYCZNA

Punkt informacji turystycznej powinniśmy znaleźć w każdym niemal mieście czy miejscowości, która do pokazania miałaby choćby jedną grecką kolumnę. Biura prowadzone przez Ministerstwo Turystyki otwarte są przeważnie w godzinach urzędowych, ale zdarzają się wyjątki. Latem placówki są czynne od poniedziałku do piątku w godz. 8.30 - 12.00, 13.00 - 18.00. W niektórych większych ośrodkach turystycznych punkt informacji jest otwarty również w sobotę. Poza sezonem biura czynne są krócej, a gdzieniegdzie w ogóle zamykane, szczególnie zimą. Obsługa biur posługuje się niekiedy płynną, a niekiedy łamaną angielszczyzną, zdarza się również zadowalająca znajomość języka niemieckiego. Przeważnie w punkcie informacji turystycznej dowiemy się wielu rzeczy - poznamy drogę do określonego miejsca, usytuowanie hoteli itp. Wiadomości te są wiarygodne, zawsze można na nich polegać, a pracownicy biur są uprzejmi i w miarę możliwości będą się starali odpowiadać na każde pytanie.

Poza rządowymi biurami informacji turystycznej istnieją jeszcze prywatne, działające z reguły przy biurze podróży lub wypożyczalni samochodów. Oprócz ulotek i kilku najważniejszych informacji pracownicy tych biur nie są w stanie nam nic zaoferować i od razu przechodzą do namawiania nas na wycieczkę lub pożyczenie samochodu