Ambasador Rosji na Cyprze ostro reaguje na sankcje. "Strzeliliście sobie w stopę"

"Turyści z Rosji już tu nie przyjadą. Dokąd pojadą? Pojadą do Turcji, tego chcecie?" - grzmi Stanisław Osadczyj, rosyjski ambasador rezydujący na Cyprze. Dziennikarka, Yiota Hadjicosta opublikowała tę rozmowę na Twitterze i opatrzyła komentarzem: "Nie do wiary!".

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Przetrwali Holocaust, teraz kryją się w schronie przed rosyjskim atakiem

Europa i świat reagują na inwazję Rosji na Ukrainę. Unia Europejska i m.in. USA, Wielka Brytania i Kanada zamknęły przestrzeń powietrzną dla rosyjskich linii lotniczych. Putin nie pozostaje dłużny i w odwecie podobne embargo nałożył na 36 krajów, w tym m.in. Cypr i 26 innych członków Unii Europejskiej.

Stanislav Osadchiy, rosyjski ambasador nie potrafił ukryć swojego niezadowolenia. Ostrzegł Cypr, że rosyjscy turyści "nie pojawią się na Cyprze latem i zamiast tego pojadą do Turcji". "Rosyjscy turyści nie przyjdą. Gdzie pojadą? Pojadą do Turcji, tego chcecie? To w Turcji wydadzą pieniądze. Lato nadchodzi, a wy zamykacie cypryjską przestrzeń powietrzną? Strzeliliście sobie w stopę" – mówił rosyjski ambasador.

Yiota Hadjicosta, cypryjska dziennikarka zamieściła tę rozmowę na Twitterze i opatrzyła komentarzem: "Ambasador otwarcie groził Cyprowi w rozmowie z lokalnymi mediami. Nie do wiary!".

Przedstawiciel Rosji zapewniał, że nakładane sankcje ekonomiczne na jego kraj, nie martwią rządzących. Z ich perspektywy to raczej Europejczycy strzelają sobie w stopę. "Gdzie znajdą teraz dostęp do gazu, ropy czy zboża? Jak Cypr pozyska turystów z Rosji?".

Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej i Xi Jinping, przewodniczący Chińskiej Republiki LudowejCo zrobią Chiny? "Starają się stać okrakiem pomiędzy Rosją a Ukrainą"

Obywatele rosyjscy są zastraszani 

Jednocześnie ambasada twierdzi, że obywatele rosyjscy mieszkający na Cyprze otrzymują groźby, obelgi i żądania, aby opuścili wyspę. "Prosimy wszystkich Rosjan, aby nie angażowali się w prowokacje i natychmiast zgłaszali takie incydenty policji i ambasadzie rosyjskiej. Nie powinniśmy dopuścić do polowania na czarownice" – napisała ambasada.

Jednak rzecznik policji Christos Andreou powiedział w czwartek Cyprus Mail, że nie złożono żadnych skarg na policję. "Jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi komisariatami we wszystkich okręgach i nie potwierdziliśmy ani jednego takiego zgłoszenia" - zapewnił.

Turyści z Rosji stanowili aż 40 proc. urlopowiczów wypoczywających na wyspie. Z oficjalnych danych sprzed pandemii wynika, że średnio w ciągu roku kraj ten odwiedzało po 800 tysięcy rosyjskich turystów. Więcej było tylko Brytyjczyków.

Źródło: Cyprus Mail / fly4free.pl

Więcej o: