Zamknięto czarnobylską Strefę Wykluczenia. "Ważny znak"

Do 20 marca Strefa Wykluczenia wokół elektrowni jądrowej w Czarnobylu pozostanie zamknięta. Taką decyzję w obawie przed atakiem Rosji podjęły władze Ukrainy.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Perfekcyjne zdjęcia z podróży? Pilnuj tych pięciu zasad!

Informację o zamknięciu strefy czarnobylskiej od 19 lutego do 20 marca przekazał na Facebooku szef Stowarzyszenia Operatorów Turystycznych Ukrainy Jarosław Jemelianenko.

"Szanujemy decyzję władz, które dbają o bezpieczeństwo kraju. I mamy nadzieję, że w najbliższym czasie strefa czarnobylska będzie otwarta dla przedstawicieli społeczności międzynarodowej, Ukraińców i mediów, którzy czują spokój pod ochroną Sił Zbrojnych w naszym państwie" - napisał Jemelianenko.

Gori, zniszczone domy przez rosyjskie lotnictwo, 2008 rokRosja powtarza scenariusz. "Zabijali swoich i nie swoich"

Wielu turystów 

Jarosław Jemelianenko zauważył, że jako powód zamknięcia oficjalnie podaje się "powody techniczne". "Rozumiemy, że najprawdopodobniej ma to związek z zagrożeniem rosyjską agresją i bliskością granicy z Białorusią. W ostatnim czasie, mimo napięć wojskowych, Czarnobyl odwiedziło wielu Ukraińców i zagranicznych turystów, także tych, którzy z powodów osobistych lub w związku z pracą przebywają na Ukrainie. Biorąc pod uwagę wszystkie dostępne informacje, osoby te czują się bezpiecznie, będąc w Kijowie i decydując się na podróż w region kijowski, w szczególności - do strefy czarnobylskiej".

Jednocześnie zwraca uwagę, że "świat postrzega turystykę do czarnobylskiej Strefy Wykluczenia jako jeden z ważnych znaków dotyczących stabilności Ukrainy", dlatego ma nadzieję, że polecenie zamknięcia tego terenu zostanie odwołane najszybciej jak to możliwe.

Kolmanskop, NamibiaTop 8 opuszczonych miast świata

Ewakuowano 350 tys. osób

Katastrofa na Ukrainie wydarzyła się 26 kwietnia 1986 r. Tego dnia wybuch wodoru zniszczył budynek reaktora bloku energetycznego nr IV Czarnobylskiej Elektrowni. Ogromne ilości substancji promieniotwórczych zostały uwolnione do atmosfery. Radioaktywna chmura rozprzestrzeniła się po całej Europie. W wyniku tej awarii skażeniu uległ ogromny obszar od 125 tys. do 146 tys. km kw. na pograniczu Białorusi, Ukrainy i Rosji. Granica strefy zamkniętej wyznaczona została wokół terenów najbardziej dotkniętych skutkami katastrofy w Czarnobylu - bardzo wysokim promieniowaniem. Musiano ewakuować i przesiedlić ponad 350 tys. osób.

Do 2000 r. elektrownia wciąż funkcjonowała i właściwie wciąż jest czynna, bo trwają prace zabezpieczające budynek reaktora. Wybudowano też nową powłokę ochronną.

Gdy już wejdzie się do Zony, można zobaczyć zniszczony reaktor nr 4 przykryty nową Arką. Oko Moskwy, radziecki radar pozahoryzontalny zwrócony w stronę Stanów Zjednoczonych, który miał służyć do wykrywania nadlatujących nad terytorium ZSRR pocisków balistycznych z głowicami nuklearnymi. Jedną z głównych atrakcji jest Prypeć, czyli najsłynniejsze miasto widmo na świecie, w którym zatrzymał się czas. Nad jego centrum wciąż góruje godło Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, a w okolicy da się znaleźć czerwone gwiazdy oraz wizerunki Lenina. Znajduje się tam Dom Kultury Energetyk, w którym wciąż zalegają plakaty z Gorbaczowem i innymi politykami. Są też szkoły i przedszkola z porozrzucanymi na ziemi książkami, zdewastowanymi salami lekcyjnymi i salami gimnastycznymi.

W 2019 roku Zonę odwiedziło ponad 120 tys. turystów. Najwięcej osób przyjechało wtedy z Wielkiej Brytanii, Polski i Niemiec. Po pandemii strefa została ponownie udostępniana, aż do teraz.

Źródło: Facebook / Gazeta.pl

Więcej o: