Wietnam się otwiera. Turystyka za mocno dostała w kość

Od 15 lutego Wietnam znosi restrykcje wobec zaszczepionych i przywraca liczbę lotów sprzed pandemii COVID-19. Taką informację za lokalnymi mediami podaje agencja Reutera.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Niewygody podróży? Ten wynalazek sprawi, że w samolocie wyśpisz się jak we własnym łóżku

"Wietnam rezygnuje z ograniczeń dotyczących lotów międzynarodowych. Częstotliwość lotów zostanie przywrócona do poziomu sprzed pandemii" – podał państwowy dziennik "Tuoi Tre", powołując się na Dinh Viet Son, zastępcę dyrektora urzędu lotnictwa cywilnego. Jak informuje Son, inne kraje zostały poinformowane o nowej polityce. Tylko Chiny nie zgodziły się jeszcze na wznowienie lotów komercyjnych z Wietnamem.

Władze kraju Azji Południowo-Wschodniej już od początku pandemii wdrożyły restrykcyjne środki zaradcze i surowe kontrole na granicach. Takie działania uderzyły jednak w branżę turystyczną, która odpowiadała wcześniej za około 10 proc. wietnamskiego PKB.

Ho Van Lang dżungli mieszkał przez 40 latPrzez 40 lat ukrywał się w dżungli. "Tarzan" zmarł na raka wątroby

Zasady wjazdu

Do tej pory ruch międzynarodowy był zawieszony, a od 22 marca 2020 roku na teren Wietnamu nie mogli wjechać żadni cudzoziemcy, poza m.in. dyplomatami, ekspertami czy menadżerami. Musieli oni uzyskać stosowne zgody od wietnamskich władz, okazać negatywny wynik testu na COVID-19 i międzynarodowe ubezpieczenie zdrowotne.

Obecnie wszyscy uprawnieni do wjazdu do Wietnamu muszą przejść obligatoryjną kwarantannę w miejscu zamieszkania: trzy dni - zaszczepieni dwoma dawkami (lub jeśli w przeciągu ostatnich 6 miesięcy chorowali na COVID-19, ale się wyleczyli i posiadają zaświadczenie w związku z tym); siedem dni - osoby niezaszczepione w ogóle lub zaszczepione niepełną dawką. Następnie wymagana jest samoobserwacja zdrowia do końca czternastego dnia od daty przyjazdu.

Polacy przy wjeździe do Wietnamu, mogą posługiwać się zaświadczeniem przyjęcia szczepionki na COVID-19, jak również Unijnym Certyfikatem Covid, bez wymaganego wcześniejszego uwierzytelnienia bądź legalizacji tego dokumentu. 

Na terytorium Wietnamu władze nakazują noszenie maseczek oraz zalecają częste mycie rąk, korzystanie z płynów dezynfekujących oraz wypełnianie oświadczeń zdrowotnych online. 

Od początku pandemii w Wietnamie odnotowano prawie 2,5 mln zakażeń koronawirusem i około 39 tys. zgonów na COVID-19. 13 lutego zarejestrowano 26,379 nowych przypadków. 84 osoby umarły. Według oficjalnych danych ponad 90 proc. dorosłej ludności przyjęło już dwie dawki szczepionek przeciw tej chorobie.

Wietnam zmaga się z falą samobójstwNa moście zostały tylko buty. Fala samobójstw w Wietnamie

Zdecydowane metody

W Wietnamie przyjęto zdecydowaną politykę walki z COVID-19. - Metody, które stosuje władza, są zdecydowane. Dla Polaka czy Europejczyka w ogóle, mogą wydawać się kontrowersyjne. Walka z pandemią jest tutaj sprawą wspólną, walczy z nią lokalna społeczność, władze na poziomie dzielnicy, powiatu, miasta, województwa ramię w ramię z władzami centralnymi przy pełnym zaangażowaniu służb państwowych na wielu poziomach. Przykładowo, gdy brakuje lekarzy w epicentrum pandemii, władze szybko decydują o wysłaniu posiłków z innych ośrodków - wyjaśniał w rozmowie z Podróże Gazeta.pl Maciej Ryczko, tour lider, pilot wycieczek i współwłaściciel biura podróży Polviet Travel, który od ponad dwudziestu lat mieszka w Wietnamie

Po czym dodał: - Tutaj nikt nie uważa, że COVID-19 to sztuczny problem, a pandemia jest na wyrost. Z plagą fake newsów rząd poradził sobie jeszcze podczas pierwszej fali. Władze surowo ukarały osoby, które zamieszczały nieprawdziwe informacje na temat kolejnych ognisk wirusa. Osoby, które publikowały takie treści, natychmiast poniosły konsekwencje. Na początku była to kara grzywny, a jeżeli to nie poskutkowało, to można było skończyć w areszcie lub więzieniu. Choć finalnie nie przypominam sobie, aby te drastyczne rozwiązania były rzeczywiście zastosowane.

Niestety restrykcje uderzyły w turystykę. - 90 proc. firm turystycznych zamknęło albo zamroziło działalność. Turystyka została poświęcona. Także lokalna. Najważniejsza była walka z epidemią - zauważył pan Maciek.

Źródło: Reuters / Gazeta.pl

Więcej o: