Cztery razy mu się udało. Za piątym czujna obsługa hotelu zadzwoniła na policję. Grozi mu 8 lat więzienia

Wynajmował pokój w hotelu w Kielcach, po czym nie płacił. I tak przez miesiąc. Wyłudził w ten sposób usługi warte ponad 10 tys. zł. Może mu grozić do 8 lat pozbawienia wolności.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.  

Zobacz wideo "Gdyby nie podwójne łóżko, nie zaszłabym w ciążę", czyli najbardziej absurdalne skargi turystów na biura podróży

Jak podaje kielecka policja, mężczyzna od 6 grudnia ubiegłego roku zatrzymywał się w różnych hotelach na terenie miasta, wynajmował pokoje i korzystał z restauracji. Przy wymeldowaniu nie płacił, tylko prosił o wystawienie faktury z terminem zapłaty. Problem polegał na tym, że żadna z nich nie została opłacona. Dopiero w piątym hotelu, który odwiedził, coś wzmogło czujność obsługi, która postanowiła powiadomić policję. Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnym "apartamencie". Oszust pochodzący z gminy Chmielnik był już znany mundurowym i miał policyjną kartotekę. Decyzją prokuratora został objęty dozorem i musi wpłacić poręczenie majątkowe. 

TajlandiaWystawiła negatywną recenzję. Hotel żąda, żeby zapłaciła 360 tys. zł kary

Postawiono mu zarzut oszustwa

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna wyłudził nocleg w hotelu czterokrotnie. Suma niezapłaconych faktur opiewa na kwotę 10 757 zł. Postawiono mu zarzut oszustwa. Może mu grozić do 8 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KMP Kielce

Góra Świętej Anny to nie tylko duchowa stolica ŚląskaGóra Świętej Anny. Nie tylko duchowa stolica Śląska

Więcej o: