Bohater z Amazonii. Szedł 12 godzin z ojcem na plecach. Po co? Aby ten mógł się zaszczepić

Przez 12 godzin niósł na plecach swojego ojca przez dżunglę, po to, aby ten mógł się zaszczepić. Młodym Indianinem z ludu Zoé zachwycił się lekarz, który zajmuje się szczepieniami mieszkańców lasów amazońskich. To "najbardziej niezwykły moment 2021 roku" - komentuje Erik Jennings Simoes.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Jak rząd radzi sobie w walce z COVID -19? Gawkowski: PiS już kilka razy ogłosił wygraną z pandemią

Sześć godzin w jedną i tyle samo w drugą niósł niepełnosprawnego, schorowanego 67-letniego ojca Wahu przez dżunglę 24-letni Tawy Zoé. Pokonywał wzgórza, potoki i inne przeszkody, aby zadbać o jego bezpieczeństwo. Postawą młodego Indianina zachwycił się doktor Erik Jennings Simoes, który wraz ze swą ekipą prowadzi akcję szczepień wśród rdzennych ludów. Zdjęcie oddanemu synowi zrobił rok temu, dokładnie 22 stycznia 2021 roku, dopiero teraz postanowił je opublikować i upublicznić. Teraz o bohaterze z brazylijskiej Amazonii piszą światowe media.

 

Erik Jennings Simões opublikował tę fotografię, ponieważ uznał, że jest ona symbolem 2021 roku. "Najbardziej niezwykły moment 2021 roku" – skomentował fotografię lekarz, dodając, że w ubiegłym roku nie zanotowano ani jednego przypadku COVID-19 w populacji Zoé. 52-letni lekarz od 20 lat zajmuje się zdrowiem mieszkańców dżungli. Akcję szczepień Indian zorganizowano w taki sposób, aby była ona jak najbardziej bezpieczna.

"Każda rodzina była szczepiona oddzielnie i przybywała sobie tylko znaną drogą, aby uniknąć spotkań między grupami ludzi" – wyjaśnił lekarz, dodając, wykorzystano chaty we wsiach w pobliżu bazy medyków, a także miejsca otwarte i przewiewne, w których Zoé nie spali.

Członek zagrożonego plemienia z AmazoniiNowe nagranie z amazońskiej dżungli. Ci ludzie nie mieli kontaktu ze światem, teraz są zagrożeni

Statystyki zaniżone

Z oficjalnych statystyk rządowych wynika, że jeśli chodzi o rdzennych mieszkańców Brazylii, to do tej pory zaraziło się 57 tys. osób, a 853 zmarły. Zdaniem Stowarzyszenia Rdzennych Ludów Brazylijskich dane te są zaniżone. Już w marcu 2021 roku przekroczono liczbę tysiąca zgonów. Nie odnotowano ani jednego przypadku wśród ludu Zoé, który zamieszkuje w północnej części stanu Pará.

Tajlandia wprowadza zakaz stosowania przez turystów kremów do opalania zawierających szkodliwe substancje chemiczneWystawiła negatywną recenzję. Hotel żąda, żeby zapłaciła 360 tys. zł kary

W Brazylii ponad 23 mln przypadków koronawirusa

Jak podaje portal worldometers.info, w Brazylii odnotowano ponad 23 mln przypadków koronawirusa. Zmarło 621 tys. osób. 16 stycznia przybyło 31 229 nowych przypadków, a 92 osoby zmarły. Jednocześnie poziom szczepień jest na dość wysokim poziomie. Z danych Our World in Data wynika, że podano 343 mln dawek, pełne szczepienie ma za sobą 146 mln Brazylijczyków, co daje wyszczepienie 68,8 proc. populacji.

Źródło: polsatnews.com / worldometers.info / Our World in Data

Więcej o: