Korea Północna. Odkryto napisy krytykujące Kim Dzong Una. "Ty s.......u! "

Mimo że krytykowanie władz w Korei Północnej jest surowo zakazane, na jednym z budynków mieszkalnych w stolicy odkryto napisy obrażające Kim Dzong Una. Sprawą natychmiast zainteresowało się Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego.

Więcej ciekawych tematów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Tak wyglądał powrót Rosjan z Korei Północnej:

W Korei Północnej każda sfera życia kontrolowana jest przez państwo. Kim Dzong Un kontynuuje politykę ojca i dziadka, pogłębiając izolację kraju, umacniając swą władzę i rozwijając broń jądrową. Państwo surowo zakazuje działań, które krytykują jego przywódcę. Dlatego też odkrycie, którego dokonano niedawno w jednej z dzielnic Pjongjangu, zaskoczyło wiele osób. 

"Ludzie z twojego powodu umierają z głodu!"

Jak poinformował serwis Daily NK, 22 grudnia 2021 roku w dzielnicy Pyongchon w Pjongjangu odkryto zaskakujące napisy. Ich treść brzmiała:

Kim Dzong Un, ty s.......u! Ludzie z twojego powodu umierają z głodu!

Napisy odkrył mieszkaniec dzielnicy Pyongchon, który o czwartej nad ranem patrolował okolicę. Gdy przekazał informację o swoim odkryciu, liczne oddziały Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego zmobilizowały swoich agentów do tego, by usunąć napisy obrażające Kim Dzong Una. 

Papież Franciszek mówi o przemocy wobec kobietPapież Franciszek o przemocy wobec kobiet. "Krzywdzić kobietę to obrażać Boga"

Oddziały ministerstwa przeprowadziły także analizy pisma ręcznego studentów oraz pracowników lokalnych przedsiębiorstw i fabryk. Badały również miejsca ich pobytu pod koniec grudnia ubiegłego roku.

W Korei Północnej wszelka krytyka władz jest surowo karana. Warto wspomnieć, że w marcu 2018 roku pułkownik w Departamencie Sztabu Generalnego został stracony publicznie. Mężczyzna został uznany za winnego namalowania graffiti na Domu Kultury w Pjongjangu, które krytykowało reżim Kim Dzong Una.

Przywódcy Korei PółnocnejKorea Północna. Mieszkańcy nie mogą się śmiać, płakać ani pić alkoholu

Więcej o: