Szydłów. Turystka dopiero po 10 latach zapłaciła za toaletę. "Nie mamy, jak oddać reszty"

Urzędnicy z Szydłowa otrzymali niecodzienną przesyłkę. W kopercie znajdowały się między innymi pieniądze za skorzystanie z miejskiej toalety dziesięć lat temu. - Wiele lat temu nie zapłaciłam należności za korzystanie z toalety, co niniejszym reguluję - napisała autorka listu.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Burza i grzmoty w Tatrach

Szydłów to nieduże miasteczko w województwie świętokrzyskim z ciekawą historią. Miejscowość nazywana jest "polskim Carcassone", gdyż zachował się tutaj XIV-wieczny układ urbanistyczny kryjący obwarowania i architektoniczne perełki. Z zabytków miejskich uwagę przykuwa między innymi kościół farny Św. Władysława, niewielki kościółek Wszystkich Świętych oraz synagoga. 

Niecodzienny list

Niedawno urzędnicy z tego miasta otrzymali nietypową przesyłkę. Listem, który trafił do miejsko-gminnego Centrum Kultury w Szydłowie, pochwalili się na Facebooku. Co istotne, jest to przesyłka anonimowa. Na kopercie nie ma nadawcy, a pod listem nikt się nie podpisał. Wiadomo jedynie, że przesyłka została nadana na poczcie w Dąbrowie Tarnowskiej. 

Sylwester w górachSylwester 2021. Najlepsze miejsca na powitanie Nowego Roku bez tłumów

"Zapraszamy ponownie do Szydłowa"

Autorka anonimowego listu przesłała pieniądze za skorzystanie z miejskiej toalety dziesięć lat temu. A do listu dołączyła bilet z napisem "Szydłów — polskie Carcassonne" sprzed dekady. - Wiele lat temu nie zapłaciłam należności za korzystanie z toalety, co niniejszym reguluję — napisała autorka listu. 

Zapraszamy ponownie do Szydłowa, gdyż nie mamy jak oddać reszty. Dziękujemy za uczciwość. Jeśli Pani do nas wróci -wejściówka do obiektów gratis

- czytamy w poście na Facebooku Punktu Informacji Turystycznej w Szydłowie.

Więcej o: