Najdroższe wakacje w historii. Ceny stają na głowie. Cypr liderem drożyzny

W nadchodzącym sezonie zimowym szykują się podwyżki. Największe od czterech lat. Z analizy przeprowadzonej przez Instytut Badań Rynku Turystycznego TravelData wynika, że za tygodniowy wyjazd trzeba zapłacić średnio o 12 proc. więcej niż przed rokiem. Najbardziej podrożały ceny wycieczek na Cypr - średnio aż o 782 zł.

Więcej takich tematów na stronie głównej Gazeta.pl.

"Z analizy przeprowadzonej przez Instytut Badań Rynku Turystycznego TravelData wynika, że cena tegorocznego wyjazdu zagranicznego będzie wyższa średnio o 359 zł. To największa podwyżka od co najmniej czterech lat. W 2020 r. ceny były niższe w ujęciu rocznym o 326 zł" – czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Szwajcaria jest najlepszym krajem do pracy i życiaTop 10 państw, w których się najlepiej żyje i pracuje. Czy jest w nich Polska?

Analitycy wskazują, że w 2019 i 2018 roku również można było zauważyć tendencję wzrostową, ale w mniejszej skali niż obecnie. Dwa lata temu ceny średnio wzrosły o 266 zł, trzy lata temu o 73 zł. Cztery lata temu było taniej niż rok wcześniej o 193 zł.

Zdrożały wycieczki nie tylko na Cypr (średnio aż o 782 zł), ale również do Egiptu (ok. 370 zł), Portugalii (ok. 330 zł), na Wyspy Kanaryjskie (ok. 300 zł) czy do Turcji (ok. 150 zł). Jeśli planujemy wyjazd do Kenii, musimy liczyć się z wydatkiem większym średnio o ponad 450 zł. Za tygodniowy pobyt w Meksyku musimy dołożyć ok. 150 zł.

Paliwo w górę, to i wycieczki w górę

Zdaniem ekspertów za tak dużą podwyżkę, odpowiada wzrost cen paliwa, za które obecnie trzeba zapłacić ok. 80 proc. więcej rok do roku. To właśnie przelot stanowi połowę kosztu całej wycieczki. Nie bez znaczenia pozostaje także słaby złoty w stosunku do dolara i euro, a to waluty, w których touroperatorzy dokonują płatności za przelot czy hotele.

"Dziennik Gazeta Prawna" zauważa także, że zmieniło się zachowanie Polaków. Z powodu pandemii coraz rzadziej rezerwujemy wyjazdy z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Z raportu Polskiej Izby Turystyki wynika, że 30 proc. wycieczek rezerwowanych jest na 10 dni przed wylotem. Na 11-20 dni przed wyjazdem decyduje się niemal 20 proc. Przed pandemią statystyki te wyglądały inaczej. Polacy rezerwowali odpowiednio 26,6 proc. oraz 13,8 proc.

Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

Więcej o: