Barcelona stawia na turystów klasy premium. Wydasz na podróż 600 euro dziennie? Jesteś mile widziany

"Nie liczy się ilość, a jakość" - mówi dyrektor Turisme de Barcelona, Marián Muro i ogłasza nową kampanię promocyjną. Miasto, które boryka się z "overtourismem", chce przyciągnąć turystów klasy premium, którzy dziennie będą wydawać 600 euro.

Tylko w 2016 r. stolicę Katalonii odwiedziło 32 mln turystów. To dwudziestokrotnie więcej, niż wynosi liczba mieszkańców miasta. Włodarze od 2017 roku zaczęli podejmować różne działania, aby ograniczyć napływ urlopowiczów, jak chociażby zakaz otwierania nowych hoteli. Najazd turystów przyhamowała na pewno pandemia. Organizacja zajmująca się turystyką w Barcelonie, chce wykorzystać te trudne czasy i przyciągnąć do miasta innej klasy turystów.

Zobacz wideo Rubikowie odpoczywają na wakacjach w Barcelonie

"Poszukujemy wysokiej jakości turystów, którzy szanują naszą kulturę i zwyczaje za odpowiednią cenę. Nie liczy się ilość, a jakość" – powtarza w branżowym portalu Hosteltur dyrektor Turisme de Barcelona, Marián Muro.

Wczasy w ciepłych krajach? Najczęściej Turcja, Grecja i BułgariaLast minute na nowych zasadach. Możesz łatwo przepłacić

W przyszłości dla miasta najważniejsi najbogatsi

Nowa kampania promocyjna jest skierowana do osób, które dziennie na swój pobyt będą mogły wydać 600 euro. Turyści klasy premium będą w przyszłości dla miasta najważniejsi. Nie liczą każdej złotówki, a wręcz przeciwnie, zostawiają sporo pieniędzy i nie podróżują tylko w szczycie sezonu, ale również i w innych miesiącach.

Jak wskazuje Turisme de Barcelona, osoby te poszukują mocno zindywidualizowanych usług, autentyczności i prawdziwych doznań, które ich wzbogacą. Lubią, choć na chwilę stać się częścią odwiedzanej społeczności i chcą zrozumieć i poznać miejsce oraz jego kulturę. Podróżnicy ci "wymagają doskonałości i profesjonalizmu oferowanych im usług". Jednocześnie są to osoby, które mają moc sprawczą. Mogą zdecydować, gdzie założyć firmę, zorganizować spotkanie czy konferencję.

Marian Muro uważa, że w czasach pandemii trzeba tym bardziej stawiać na turystów klasy premium, ponieważ "w tym czasie klienci będą skłonni zapłacić więcej za ekskluzywne usługi i produkty, dzięki którym będą mieli ograniczony kontakt z innymi gośćmi lub pasażerami".

Dominika Berger mieszka w Barcelonie, jest przewodniczką i artystkąPolka w Barcelonie. Pokonała 800 hiszpańskich artystów. Nagrodę odbierała z rąk samej królowej

Turyści 40+

Osoby, do których skierowana jest kampania, mają ok. 45 lat, czyli o 10 lat więcej niż typowy turysta odwiedzający Barcelonę. Większość (42 proc.) podróżuje z partnerem lub z rodziną (16 proc.). W tym drugim przypadku towarzyszą im nie tylko dzieci do 15. roku życia, ale także inni krewni – rodzeństwo czy kuzynostwo.

Źródło: hosteltur.com / rp.pl  

Więcej o: