Zaskakująca przesyłka w sortowni pocztowej w Pruszczu Gdańskim. "To rzadki okaz"

W sortowni pocztowej w Pruszczu Gdańskim celnicy znaleźli nielegalny towar. Pocięte kły morsa arktycznego. - To była przesyłka nadana z kierunku wschodniego - mówiła na antenie VOX FM Barbara Szalińska z Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku.

Podczas standardowej kontroli z wykorzystaniem skanerów celnicy pomorskiej Krajowej Administracji Skarbowej zauważyli nielegalną zawartość przesyłki. Po jej otwarciu zauważono 11 pociętych kłów morsa arktycznego.

Zobacz wideo Dlaczego krokodyle płaczą? Skąd się biorą krokodyle łzy?

– To rzadki i nietypowy okaz. Przesyłkę zatrzymano ze względu na możliwość naruszenia przepisów o ochronie środowiska oraz naruszenia konwencji dotyczącej gatunków chronionych – mówiła na antenie VOX FM Barbara Szalińska z Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku. – Zazwyczaj turyści nieświadomie bądź celowo przywożą muszle i koralowce w celach dekoracyjnych lub jako element biżuterii – dodaje Szalińska.

PiesZ psem na szlak nie wejdziesz. Przez to turyści porzucają zwierzęta w górach

Narażone na wyginięcie

Tym razem celnicy przechwycili kły zwierząt, które narażone są na wyginięcie. Mimo tego, a może właśnie dlatego, niektórzy chcą je mieć w swojej kolekcji. Ich łączna wartość wynosi ok. 5 tys. zł. Adresatowi tej przesyłki grozi nawet 5 lat więzienia.

- Kły morsów arktycznych osiągają nawet ponad pół metra długości. Służą one wygrzebywaniu z dna morskiego pokarmu - tłumaczy Izabela Krauze, zastępca dyrektora ds. hodowlanych w gdańskim ogrodzie zoologicznym.

Morsy arktyczne żyją w wodach Arktyki, na północnych wybrzeżach Rosji, Stanów Zjednoczonych i Kanady. Dorosłe samce ważą od 600 do aż 1500 kilogramów i mogą osiągać nawet do czterech metrów długości. Głównym składnikiem pożywienia morsów są bezkręgowce zamieszkujące dno oceanów. Najchętniej jedzą małże, ślimaki i rozgwiazdy, ale nie pogardzą też skorupiakami i rybami. Podobno mors potrafi znaleźć i wyssać małża w ciągu zaledwie 6 sekund.

Koledzy nazywają policjanta Doktorem Dolittle, ponieważ starszy aspirant Tomasz Morawek wydobył z opresji stworzenia duże i małeDr Dolittle z policji uratował bociana. "Widać dobro w pana oczach"

Źródło: pomorskie.kas.gov.pl / VOX FM / National Geographic

Więcej o: