Kamień Pomorski: Zawiń się w borowinę

Cenią go kuracjusze i melomani, ale żeglarze i wędkarze też znajdą coś dla siebie

Kamień Pomorski potrafi urzec, choć na pierwszy rzut oka to niepiękne miasto. Wszystko przez ostatnią wojnę - zniszczone centrum oszpeciły dziesiątki pudełkowatych bloków. Owszem, zachowało się trochę pięknych domów, ale na razie brzydota górą. Dzięki wspaniałym organom cenią go melomani. Jest tu ogromny głaz i piękna świątynia, a żaglówkę zacumujemy w centrum miasta, prawie pod ratuszem...

***

Cenią go też kuracjusze. Pomaga na bezsenność, poprawia przemianę materii, łagodzi ból - złoża leczniczej solanki odkryto w XIX w. I od tej pory Kamień Pomorski jest uzdrowiskiem, także dzięki łagodnemu, nizinnemu klimatowi. Solanka o temperaturze 16 st. C bije z głębokości 400 m z odwiertu Józef w pobliskim Dziwówku. Służy zwłaszcza cierpiącym na zapalenia stawów, nerwobóle, choroby dróg oddechowych i nerwice. Najpopularniejsze zabiegi to inhalacje, bicze i kąpiele.

Prawie wszystkie sanatoria leżą blisko siebie w dzielnicy uzdrowiskowej przy ul. Szpitalnej: Chrobry, Mieszko i Zakład Przyrodoleczniczy "Feniks". To zresztą bardzo reprezentacyjny obiekt - z greckimi kolumnami i eleganckim tympanonem wygląda jak pałac. Nieopodal znajduje się basen solankowy dostępny dla wszystkich od 7 do 19.45 (pół godziny 6 zł, dzieci 3 zł ).

Kilkaset metrów dalej przy ul. Orzeszkowej stoi Sanatorium Uzdrowiskowe "Dąbrówka". Fizykoterapeutka obłoży nas ciepłym błotkiem (borowina), zawinie po szyję w metalową folię, a potem w koc. I tak mamy leżeć pół godziny - to tzw. zawijanie borowinowe. Pomoże na schorzenia narządów ruchu i stany pourazowe.

Borowina, czyli torf o właściwościach leczniczych, to druga obok solanki specjalność uzdrowiska. Jej pokłady eksploatuje się w okolicy Kamienia od XIX w. Zawiera kwasy organiczne i różne sole, dzięki którym ma właściwości bakteriobójcze, przeciwzapalne i ściągające.

Uzdrowisko Kamień Pomorski, ul. Szpitalna 9, tel. 0-91 382 50 42

http://www.uzdrowisko-kamien.prv.pl

***

Zaciszny, porośnięty starymi drzewami dziedziniec, dookoła gotyckie krużganki - przy kamieńskiej katedrze zachował się jedyny przykatedralny wirydarz w Polsce. Rośnie tu m.in. licząca pół tysiąca lat tuja, 350-letni dąb i stuletni, zawsze zielony wiciokrzew.

Wirydarz służył niegdyś duchownym jako miejsce medytacji i odprawiania pokuty. W krużgankach (wstęp 2 zł ) wystawione są stare płyty nagrobne pochowanych w świątyni duchownych, a na środku stoi romańska chrzcielnica-studzienka z granitu. Poczekajmy, aż w wirydarzu zrobi się pusto, i wyobraźmy sobie skupionych na modlitwie średniowiecznych duchownych. To naprawdę magiczne miejsce...

Dominująca nad miasteczkiem katedra z masywną wieżą to dość dziwna budowla. Nie dość, że budowano ją co najmniej 200 lat (od końca XII do XV w.), to jeszcze co rusz zmieniano plany i koncepcje. W rezultacie znawcy architektury odnajdują w niej zarówno partie mistrzowskie (portal, późnogotycka attyka), jak i fragmenty mniej udane.

We wnętrzu warto zwrócić uwagę na XV-wieczne zdobione stalle oraz pochodzący z tego samego okresu krucyfiks wiszący nad kratą przy wejściu do prezbiterium, z wyrastającymi z niego pąkami i kwiatonami (motywy roślinne to charakterystyczna cecha krucyfiksów z rejonu Bałtyku).

W zakrystii zaś ciekawe średniowieczne malowidło na ścianie: dwa skrzydlate smoki ze splecionymi szyjami. Obok dwa inne - jeden jest ze skrzydłami, drugi bez. Podczas ostatniej wojny przepadła zawartość słynnego z bogactw skarbca katedralnego. Teraz można obejrzeć tylko naczynia i szaty liturgiczne, średniowieczne rzeźby i stare księgi (wstęp 2 zł ).

Katedrę rozsławiły wspaniałe barokowe organy z 1672 r. o doskonałym brzemieniu. Ich fundator, książę Ernest Bogusław de Croy, obiecał, że będą to najpiękniejsze organy na Pomorzu. I słowa dotrzymał (wtedy nie było jeszcze organów w Oliwie). Nad instrumentem składającym się z ponad trzech tysięcy piszczałek zobaczymy biblijne postacie: po lewej króla Dawida z harfą, po prawej Saula z lirą, w środku archanioła Michała.

Od czterdziestu lat w Kamieniu Pomorskim odbywa się Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej, zawsze z udziałem znakomitych muzyków z Polski i zagranicy. W tym roku festiwal rozpoczyna się 21 czerwca. Koncerty, z wyjątkiem inauguracji, w każdy piątek wakacji o godzinie 19, do 2 września (bilet 15 zł , ulgowy 10, dla grup w dni powszednie minikoncerty organowe, tel. 0-88 859 12 19 ).

***

Kamieński rynek leży nad Zalewem Kamieńskim. W wakacje cumują przy nim statki wycieczkowe, którymi możemy się wybrać w rejs do Dziwnowa. Na środku rynku stoi bogato zdobiony średniowieczny ratusz, obecnie siedziba urzędu miasta. A obok w stylowym ryglowym budynku restauracja Pod Muzami, w środku jest równie ładny jak z zewnątrz, a karmią tam dobrze - bardzo mi smakował żur w chlebie (4,90 zł ), a specjalnością kucharzy jest filet w trzepańcu piwnym, z surówką i ziemniakami (13 zł ).

Ładny widok na miasto i Zalew Kamieński roztacza się z gotyckiej Bramy Wolińskiej. W jej wnętrzach zobaczymy prawdziwe skarby: ametysty, amonity i setki innych minerałów z całego świata. Na miejscu jest też mały, 6-kilowy meteoryt z Afryki i duże kości mamutów, a od niedawna jaja i szkielety dinozaurów (Muzeum Kamieni, codziennie z wyjątkiem poniedziałków, 11-17, w wakacje 10-18, bilet 8 zł, dzieci i młodzież 5-18 lat 5 zł ).

***

- Na Zalewie zazwyczaj wieje, i to mocno, więc warunki do uprawiania żeglarstwa są idealne - zapewnia Marek Świderski, dyr. Miejskiego Ośrodka Kultury i Sportu. Nieopodal Bramy Wolińskiej leży przystań ośrodka, gdzie można wypożyczyć kajaki i żaglówki klasy Optymist, Cadet lub Omega. Jest też wielgachna "Dezeta" i deski surfingowe. Na przystani jest hotel (od 25 zł na noc ). Zalewem popłyniemy na Wyspę Chrząszczewską, do pobliskiego Dziwnowa, na Zalew Szczeciński, a nawet dalej, do portów niemieckich (tel. 0-91 382 08 82, Omega - 75 zł za dzień, 15 zł za godzinę, "DZ" - 150 i 30 zł, kajak 35 i 7 zł ).

W koszykówkę, siatkówkę, piłkę ręczną czy tenisa można pograć w hali widowiskowo-sportowej przy ul. Wolińskiej 9 (sala 44 na 24 metry - 65 zł za godzinę, tel. 0-91 382 88 20 ).

Kto zaś lubi jazdę konną, niech podjedzie do pobliskiego Wrzosowa, gdzie w gospodarstwie agroturystycznym Pod Kogutem czeka 30 wierzchowych koni rasy wielkopolskiej. Na miejscu jest też kryta ujeżdżalnia (tel. 0-91 381 29 31 ).

W Kamieniu także wędkarze nie powinni narzekać. Tuż za miastem droga prowadząca nad morze przecina rzeczkę Świniec, bardzo rybną. Podobno szczególnie dobrze biorą tu okonie.

Kamień Krzywoustego

Tuż za miastem przy Wyspie Chrząszczewskiej ciekawostka geologiczna - Królewski Głaz, który dał nazwę miastu.

Przytargany przed 14 tys. lat ze Skandynawii szaro-różowy granit ma 20 m w obwodzie i 3,5 m wysokości (choć trudno w to uwierzyć, kiedyś był trzy razy większy, ale w XIX w. połupano go na bruk). Podobno w 1121 r. świeżo po zdobyciu Pomorza książę Bolesław Krzywousty siedział na nim i oglądał defiladę floty podbitych przez siebie Pomorzan.

Informacja turystyczna

Szpitalna 9, tel. (0-91) 382 50 43

http://www.uzdrowisko.sisco.pl/index2.htm

http://www.kamienpomorski.pl

http://www.hotelewpolsce.com.pl/m_kamien.htm

Więcej o: