Kazimierz Dolny. Ludzka czaszka wystawała z ziemi na Górze Trzech Krzyży

Góra Trzech Krzyży to jedna z najważniejszych atrakcji turystycznych Kazimierza Dolnego. Po ulewnych deszczach pracownicy Miejskiego Zakładu Komunalnego, który zarządza obiektem, zauważyli ludzką czaszkę wystającą z ziemi.

O sprawie został natychmiast powiadomiony burmistrz miasta, a następnie wojewódzki konserwator i policja. O znalezisku na Facebooku poinformował także Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

"Stwierdzono, że w wyniku ostatnich ulewnych deszczy doszło do wypłukania i odsłonięcia fragmentów ludzkiej czaszki. W związku z tym przeprowadzono eksplorację miejsca w celu określenia charakteru odkrycia" – powiedział na łamach "Dziennika Wschodniego" Dariusz Kopciowski, wojewódzki konserwator zabytków.

Rozbito gang oferujący fałszywe certyfikaty COVID-19Kwitnie handel fałszywymi paszportami covidowymi. Włoska policja rozbiła gang

Zobacz wideo Kraków niczym Bali czy Marrakesz. Trafił do rankingu 10 'najwspanialszych na świecie'

Konserwator na miejscu

Podczas oględzin starano się ustalić, czy to cały szkielet, czy grób i czy w pobliżu widoczne są kolejne szczątki. Kopciowski poinformował, że podczas prac odsłonięto niewielki szkielet, który znajdował się bezpośrednio pod wierzchnią warstwą gruntu. "Czaszka była już częściowo odsłonięta. Brak było widocznego wkopu grobowego" – tłumaczył ekspert.

Góra Trzech Krzyży w Kazimierzu DolnymGóra Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Konserwator wyjaśnił, że "niewielka głębokość, na jakiej znajdował się szkielet, wskazywała, że wkop grobowy został w wyniku działania wód opadowych spłukany w niższe partie góry". W bezpośrednim otoczeniu nie stwierdzono obecności kolejnych tego typu obiektów, choć fakt ten nie wyklucza znalezienia kolejnych szczątków.

Już w 1577 roku w księgach miejskich pojawił się zapis Góra Krzyżowa, co może sugerować, że już wtedy obszar ten wykorzystywany był jako miejsce grzebalne. "Nie można zatem wykluczyć, że tego typu zdarzenia, wypłukiwanie kości, będą miały miejsce również w przyszłości" - dodał Kopciowski.

Turcja jest najtańszym wakacyjnym kierunkiemGdzie wakacje są najtańsze w Europie? W tych krajach zaoszczędzisz i odpoczniesz

"O Górze Trzech Krzyży jako miejscu grzebalnym wspominał już K. Parfianowicz przy okazji omawiania cmentarzy kazimierskich: 'Wiadomość o istnieniu na szczycie góry mogilnego kurhanu i znalezienia tam ludzkich kości w czasie ustawiania nowych krzyży w 1852 r., każe to miejsce wspominać przy omawianiu miejsc grzebalnych w Kazimierzu'" - napisał na Facebooku lubelski konserwator.  

Góra Trzech Krzyży działa normalnie

Sprawę bada policja, o zdarzeniu został poinformowany również prokurator. "Góra Trzech Krzyży działa normalnie, turyści mogą tam wchodzić. Z użytku była chwilowo wyłączona tylko w momencie prowadzenia czynności przez policję" - powiedział "Dziennikowi Wschodniemu" Artur Pomianowski, burmistrz Kazimierza Dolnego.

Upamiętnienie ofiar zarazy

Góra Trzech Krzyży to jedna z atrakcji turystycznych Kazimierza Dolnego. Roztacza się stąd widok na zabytkowe miasteczko i Małopolski Przełom Wisły. W 1708 roku na wzniesieniu ustawiono trzy drewniane krzyże jako upamiętnienie ofiar epidemii cholery, która spustoszyła miasteczko w czasie wojny północnej. Krzyże stanowiły "zadośćuczynienie Bogu za grzechy mieszkańców", które sprowadziły zarazę, a jednocześnie zapewniały ochronę i ponoć chronią do dziś przed podobną tragedią. Znajdujące się obecnie na górze krzyże pochodzą z 1852 roku, a większość napisów z 1930 roku.

Źródło: "Dziennik Wschodni", Facebook 

Więcej o: