Najpiękniejsze plaże nad Bałtykiem. "Bezludne", kameralne, ze złocistym piaskiem

Wreszcie lato. Niebawem już zaczną się wakacje. Zastanawiacie się, gdzie wybrać się nad morze? Gdzie można znaleźć jeszcze "bezludne" i trochę zapomniane przez turystów plaże? Podpowiadamy.

– Miłośnicy wypoczynku nad Bałtykiem dzielą się na dwie grupy. Jedni szukają gwarnych plaż w znanych kurortach, gdzie tętni nocne życie i można przebierać w restauracjach i dodatkowych atrakcjach. To oni wybierają najczęściej Hel, Sopot, Świnoujście, Kołobrzeg, Krynicę Morską czy Międzyzdroje, które od lat królują na listach najbardziej obleganych nadmorskich kurortów – mówi w rozmowie z Podróże Gazeta.pl Natalia Jaworska z portalu rezerwacyjnego Noclegi.pl.

Zobacz wideo Ocieplenie klimatu zaszkodzi Bałtykowi. "Nie będzie lazuru. Może być nieprzyjemnie pachnąca, brunatna ciecz"

– Druga grupa, to ci, którzy szukają spokoju, kontaktu z naturą i wytchnienia, tak by żadne pokrzykiwania sprzedawcy lodów nie zagłuszały szumu fal. W czasie pandemii ta grupa znacznie wzrosła, ponieważ wielu z nas bardziej ceni sobie bezpieczny wypoczynek, z dala od tłumu wczasowiczów. Poszukiwacze bezpiecznego plażowania wybierają więc bardziej kameralne destynacje – dodaje pani Natalia.

Kamila Miciuła-Szlachta z portalu Nocowanie.pl do listy obleganych miejsc dodaje jeszcze Władysławowo, Łebę, Jastarnię, Sarbinowo, Mielno, Karwię czy Ustkę.

Polacy chętnie wybierają na urlop Półwysep Chalcydycki nad Morzem Egejskim, gdzie najłatwiej znaleźć plaże oznaczone Błękitną FlagąPomysł na boskie wakacje. Siedem punktów do zobaczenia na Chalkidiki

W tym roku będzie trudno

Dla tych, którzy szukają wytchnienia od tłumów, specjaliści nie mają dobrych wiadomości. – Wybrzeże cieszy się w tym roku ogromnym zainteresowaniem i trudno wskazać plażę, która nie będzie oblegana – mówi Kamila Miciuła-Szlachta z portalu Nocowanie.pl.

Pani Kamila radzi, żeby urlopowicze wybierali bardziej oddalone wejścia na plażę. – Często wystarczy przejść kilkaset metrów, by cieszyć się większym spokojem. Na przykład w popularnym Władysławowie trudno o wolne miejsce, wystarczy spacer w kierunku Helu i lądujemy na plaży przed Chałupami. Jeśli już mowa o Helu, choć trudno się tam dostać, szczególnie autem, plaże na końcu/początku Polski robią wrażenie! Znaczenie ma także wielkość plaży, bo choć miejscowość i baza noclegowa będzie niewielka, wąskie plaże nie pomieszczą wielu turystów. Możemy tu wymienić np. Stilo niedaleko miejscowości Sasiono, Czołpino, Białogórę, Dźwirzyno, Trzęsacz, Sobieszewo, Mikoszewo, Chałupy czy Rewal – informuje Miciuła-Szlachta.

W poszukiwaniu pustych plaż

Na pytanie o ulubioną plażę nad polskim morzem, użytkownicy portalu Noclegi.pl wskazali swoje "nadbałtyckie perełki". Pani Natalia spod Poznania wymieniła Pobierowo i Ustronie Morskie, argumentując, że można tam znaleźć spokój z dala od tłoku i zgiełku. Pani Magdalena z Gdańska poleca natomiast dziką plażę na Wyspie Sobieszewskiej, a pan Tomasz z Wrocławia Stilo. Ciszę i spokój można odnaleźć także w Pogorzelicy, Sztutowie, Niechorzu, Unieściu, Gąskach czy Sianożętach.

40 km dalej tuż przed Łebą znajduje się plaża Stilo. Dociera tu niewielka liczba turystów. Plaża jest prawdziwie dzika, a uroku dodaje latarnia Stilo. Plażę tę poleca pisarka Agnieszka Krawczyk. - Kiedy ruszy się na spacer w kierunku Łeby, trafia się na prawdziwie dziką plażę: szeroką, pustą i pełną atrakcji. Dość powiedzieć, że spotkałam tam bardzo rzadkiego ptaka, sieweczkę obrożną, która znosi jaja do niewielkich dołków wygrzebanych w piasku. Ciekawostką tej plaży jest też widoczny z brzegu wrak statku "West Star", który zatonął na początku lat 70. XX w. Wrak leży na wysokości miejscowości Ulinia i w tej chwili znad wody wystaje tylko jeden jego maszt - mówiła autorka powieści obyczajowych i kryminałów.

StiloStilo Marina Sasino

"Bezludną" plażę znajdziemy w Czołpinie. To urocza i cicha miejscowość położona nad samym morzem, między Ustką i Łebą. Ludzi tu jak na lekarstwo, jest kameralnie, cicho, a sama plaża bardzo czysta, ponieważ znajduje się na terenie Słowińskiego Parku Narodowego. Aby skorzystać z uroków plaży, należy podjechać samochodem na leśny parking, a potem udać się na spacer leśną drogą. Zajmuje to ok. 30 minut.

Na terenie Słowińskiego Parku Narodowego odkryjemy także inne kameralne miejsce. To Poddąbie – mała wioska między Ustką a Rowami. - Największą atrakcję stanowi tam złocista plaża z delikatnym piaskiem, która rozciąga się u podnóża klifu – mówi pani Kamila.

Kolejnym miejscem, w którym będziemy mogli rozkoszować się obcowaniem z naturą, jest Lubiatowo. To miejscowość oddalona o ok. 45 km od Wejherowa. - Droga na plażę wiedzie przez las, w czasie upałów to doskonały sposób na ochłodzenie. W Lubiatowie plaża jest wyjątkowo jasna, to dlatego że można oglądać tam białą wydmę, którą tworzy piasek kwarcowy – informuje Miciuła-Szlachta.

Aby zająć miejsce na plaży w Białogórze, nie musimy wstawać przed świtem. Największym dobrem tej nadmorskiej miejscowości jest właśnie plaża. Nic dziwnego skoro pokrywa ją nieskazitelnie czysty, biały piasek. Choć od centrum dzieli ją ok. 1,5 kilometra, to warto zdecydować się na ten spacer, żeby na miejscu móc korzystać z uroków białogórskiej dumy. Tuż przy brzegu morze jest płytkie, niemal jak w ogromnym brodziku. Białogóra nie jest miejscowością przelotową, dlatego często jest tu spokój, nawet w środku lata.

Wciąż na odkrycie czeka plaża w Dźwirzynie. Jest piaszczysta i szeroka, a od lądu oddzielają ją malownicze wydmy z lasem sosnowym. Warto też zatrzymać się tutaj i podziwiać ponad 250-letnie dęby szypułkowe.

Niedaleko Ustronia Morskiego, w Sianożętach, czeka na nas malownicza plaża o długości 1,4 kilometra i szerokości 40 metrów. Jest oddalona zaledwie 40 metrów od centrum miejscowości, więc nie potrzeba długich wędrówek, żeby się na nią dostać. Znajdziemy tu strzeżone kąpielisko, a zejście do wody zachęca łagodnością – można kąpać się do woli. Po pływaniu warto dla urozmaicenia przejść się po molo.

Unieście zaś rekomendowane przez specjalistkę z portalu Noclegi.pl, wybiera również małżeństwo, które prowadzi blog Szalone Walizki. – Jest tu szeroka, czysta, spokojna plaża. Czasem można trafić na rybackie kutry wyruszające na połów. A zachody słońca w Unieściu przyprawiają o zawrót głowy – mówił Jarosław Kowalski.

Bociany sprowadziły się do Pentowa w 1992 rokuBoćków żyje tu więcej niż ludzi. Sprowadziły się po tragedii

Nie tylko nad morzem

Gdzie na pewno nie będziemy narzekać na tłok? – Na plażach nudystów! Amatorów opalania sauté z roku na rok przybywa, jednak nie na tyle, by mówić o tłumach – mówi Miciuła-Szlachta z serwisu Nocowanie.pl.

Jednocześnie specjalistka podpowiada, żeby wybierać plaże nad jeziorami. Nie tylko tymi mazurskimi, ale również na Kaszubach, Pojezierzu Drawskim, Lubuskim, Łęczyńsko-Włodawskim, w Borach Tucholskich czy na Suwalszczyźnie.

Więcej o: