Białoruś. Linie lotnicze zawieszają rejsy i zmieniają trasy. LOT również

Po tym, jak samolot Ryanaira został w niedzielę zmuszony do lądowania na lotnisku w Mińsku, wiele linii lotniczych zdecydowało się zmienić trasy swoich lotów i zawiesić połączenia z Białorusią. Wśród nich są Polskie Linie Lotnicze LOT, Air France czy Lufthansa.

W niedzielę 23 maja samolot linii Ryanair, który leciał z Aten do Wilna, został zmuszony do lądowania w Mińsku. Białoruscy kontrolerzy mieli oznajmić pilotom, że na pokładzie znajduje się bomba. W pobliżu samolotu miał też pojawić się MiG-29. Ładunku wybuchowego jednak nie znaleziono, a powodem akcji białoruskich władz była obecność na pokładzie Romana Protasewicza - białoruskiego aktywisty i dziennikarza opozycyjnego wobec reżimu Łukaszenki i uznawanego z tego powodu przez białoruskie władze za terrorystę. Protasewicz razem ze swoją partnerką zostali aresztowani.

Zobacz wideo W jaki sposób białoruski myśliwiec mógł zmusić pilotów Ryanaira do lądowania? Wyjaśnia rosyjski ekspert

Wydarzenia na Białorusi spotkały się z reakcją wielu linii lotniczych. We wtorek 25 maja Polskie Linie Lotnicze LOT poinformowały, że zawieszają połączenia do Mińska, zaś dla lotów, które odbywają się nad terytorium Białorusi, wyznaczone zostają alternatywne trasy.

Bloomberg informował z kolei, że na zawieszenie lotów nad Białorusią zdecydowała się również Lufthansa. Podobne kroki podjęły też między innymi KLM, SAS oraz Air Baltic. "Deutsche Welle" podaje, że także rząd Ukrainy wstrzymał loty między Ukrainą a Białorusią i polecił ukraińskim samolotom nie latać nad białoruską przestrzenią powietrzną, unikanie latania nad Białorusią nakazała swoim samolotom także Wielka Brytania.

Białoruś. UE reaguje na wymuszone lądowanie

Jak pisaliśmy na Next Gazeta.pl, Unia wprowadza dla białoruskich linii lotniczych (w praktyce chodzi o jedną firmę - Belavia) zakaz lotów na terenie Unii oraz zamyka dla nich wszystkie unijne lotniska. Ponadto na szczycie UE wezwano wszystkie unijne linie lotnicze, by przestały latać tranzytem nad Białorusią. To nie jest sankcja, lecz - wdrażana na poziomie każdego z krajów Unii - decyzja, by unikać "niebezpiecznego nieba" nad Białorusią, gdzie samolotom grozi przechwytywanie przez białoruskie myśliwce. 

We wtorek rano w serwisie Flightradar24 można było zaobserwować, jak niebo nad Białorusią opustoszało. Nad krajem przelatywały przede wszystkim samoloty cargo, a także rosyjskie czy chińskie.

Samoloty nad Europą, screen z śledzącej loty w czasie rzeczywistym strony Flightradar24, ok. godz. 11:10 25 maja 2021 r.Pustawe niebo nad Białorusią. Latają tylko Rosjanie, Chińczycy i cargo

Więcej o: