Chcą wyznaczyć "linię demarkacyjną" na szczycie Mount Everest. W obawie przed koronawirusem

Sytuacja w Nepalu, kraju sąsiadującym z Indiami, z dnia na dzień wygląda coraz gorzej. Krematoria nie nadążają z paleniem ciał, a rodziny nawet nie mogą pożegnać się z bliskimi. Aby zapobiec mieszaniu się wspinaczy z Nepalu zmagającego się z "mutantem indyjskim" z tymi, którzy wchodzą od strony tybetańskiej, Chiny podjęły decyzję o podzieleniu Mount Everest. Wprowadzają "linię demarkacyjną".

"To, co dzieje się teraz w Indiach, jest przerażającą zapowiedzią tego, co wydarzy się w Nepalu, jeśli nie uda nam się powstrzymać najnowszej fali COVID-19, która z każdą minutą pochłania kolejne ofiary. Nepalczycy nie mogą nawet pożegnać swoich bliskich z uwagi na zawrotne tempo kremacji ciał" - powiedziała tvn24.pl Netra Prasad Timsina z nepalskiego Czerwonego Krzyża.

Zobacz wideo Pfizer rozpoczyna testy leku na COVID-19. Może trafić na rynek jeszcze w tym

W Nepalu 9 maja stwierdzono 8777 nowych przypadków i 88 zgonów. W piątek zaś, 7 maja, odnotowano największy jednodniowy wzrost - 9023 nowe przypadki. W Chinach 10 maja raportowano o 11 nowych przypadkach. 

W związku ze wzrostem liczby przypadków w Nepalu Chiny podjęły decyzję o podziale Mount Everestu. Jak podaje Reuters, w tym celu na górę wejdzie mały zespół tybetańskich wspinaczy, który wytyczy "linię demarkacyjną" na szczycie, aby uniemożliwić kontakt między alpinistami z obu stron szczytu. Nie do końca jest jednak jasne, gdzie ta linia ma przebiegać.

 

O pierwszych przypadkach koronawirusa na Evereście informowano już w kwietniu. Mimo to rząd nepalski, pozbawiony dochodów z turystyki, nie odwołał wiosennego sezonu wspinaczkowego, który trwa zwykle od kwietnia do początku czerwca przed porą monsunową. 

Inną strategię przyjęły Chiny, które od zeszłego roku nie pozwoliły żadnemu zagranicznemu wspinaczowi wejść na szczyt od strony tybetańskiej. Turyści w rejonie Everestu w Tybecie mają również zakaz odwiedzania obozu bazowego po stronie tybetańskiej.

Na szczycie Mount Everest (8848 metrów) może zmieścić się jednocześnie sześciu wspinaczy. 

Źródło: CNN, Reuters

Więcej o: