Spięcie podczas prac nad unijnym "certyfikatem covidowym". Poszło o testy. PE mówi o dyskryminacji

Trwają prace nad unijnym "paszportem szczepionkowym", który ma ułatwić podróżowanie i być dostępny już w te wakacje. Podczas negocjacji doszło jednak do spięcia między Parlamentem Europejskim a Radą Unii Europejskiej. Europarlamentarzyści chcą bowiem darmowych testów.

Cyfrowy Zielony Certyfikat (Digital Green Certificate) to przygotowywany przez Unię Europejską dokument, który ma ułatwić podróżowanie po Europie. Będzie zawierał informację o szczepieniu, przebytej chorobie i statusie ozdrowieńca lub negatywnym wyniku testu na koronawirusa. Z certyfikatu będą mogły skorzystać wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej, ma być również dostępny dla Islandii, Liechtensteinu, Norwegii i Szwajcarii. UE chce, aby od 30 czerwca z systemu mogły korzystać już wszystkie kraje członkowskie.

Paszport covidowy. Komisja Europejska przedstawiła projekt certyfikatuKE pokazała, jak będzie wyglądał paszport covidowy. Poznaliśmy szczegóły. Kto skorzysta?

Jak jednak dowiedziała się dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, w czasie prac nad certyfikatem doszło do spięcia pomiędzy Parlamentem Europejskim, Radą Unii Europejskiej i Komisją Europejską. Europarlamentarzyści chcą bowiem, aby testy na obecność koronawirusa można było wykonać bezpłatnie. Argumentują, że szczepienia przeciwko COVID-19 są darmowe i uważają, że w takim wypadku dochodzi do dyskryminacji.

Osoby zaszczepione nie muszą wydawać bowiem dodatkowych pieniędzy przed wyjazdem, w przeciwieństwie do tych, które wykonają test. Ceny badań wahają się w zależności od ich rodzaju, ale nierzadko jest to wydatek rzędu kilkuset złotych. W Polsce testy antygenowe kosztują około 150 zł, natomiast testy PCR ok. 400 zł. Nie wszystkie kraje przy wjeździe akceptują testy antygenowe.

Zobacz wideo Czy "paszporty szczepionkowe" pomogą odmrozić biznes?

Rada UE jest jednak przeciwna wprowadzaniu darmowych testów. Zaznacza, że takie decyzje, związane z kwestiami zdrowotnymi, leżą w kompetencjach poszczególnych krajów i nie powinny być rozstrzygane na szczeblu unijnym. Stanowisko Rady popiera KE. Pojawił się więc przestój, a rozmowy, jak dowiaduje się RMF FM, mają zostać wznowione na początku przyszłego tygodnia. Dziennikarce udało się jeszcze ustalić, że w tej chwili jednym z możliwych scenariuszy jest sytuacja, kiedy certyfikat będzie prawem unijnym, a ewentualne darmowe testy po prostu zaleceniem.

Cyfrowy Zielony Certyfikat - jak będzie wyglądać?

Certyfikat ma mieć zarówno formę cyfrową, jak i papierową otrzymywaną na życzenie. Będzie generował kod QR, który zapewni bezpieczeństwo i autentyczność certyfikatu. Za wydawanie zaświadczeń odpowiadają organy krajowe. Mogą je wydawać na przykład szpitale, ośrodki wykonujące testy, czy organy ds. zdrowia.

Podczas podróży wszyscy posiadający zielone zaświadczenie cyfrowe obywatele UE i obywatele państw trzecich legalnie przebywający w UE powinni być zwolnieni z ograniczeń w swobodnym przemieszczaniu się w taki sam sposób jak obywatele odwiedzanego przez nich państwa członkowskiego.

Więcej o: