Węgry nie oglądają się na UE. Mają już własny paszport szczepień

Węgry wyłamują się z Unii Europejskiej nawet podczas zmagania się z pandemią. W kraju rządzonym przez Orbana szczepi się rosyjskim Sputnikiem V i chińskim Sinopharmem, a obywatele już otrzymują paszporty szczepień. Podczas gdy Unia Europejska nie wydała zgody na stosowanie tych szczepionek, a projekt certyfikatu szczepień ma zostać przedstawiony 17 marca.

Węgry, jak Stary Kontynent, zmagają się z trzecią falą pandemii. 14 marca liczba zakażonych przekroczyła 14 tys. osób. Od początku pandemii zachorowało już ponad pół miliona ludzi, a zmarło ok. 17 tys. Przedłużono więc lockdown i restrykcje do 7 kwietnia.

Zobacz wideo Polska i Węgry w kontrze do reszty Unii? Bielan: Sytuacja się zmieniła

Po dobre praktyki premier Viktor Orban ruszył do Izraela, aby nawiązać współpracę z krajem, który jest liderem, jeśli chodzi o tempo szczepień. Już wkrótce życie w nim wróci do normy, a większość ograniczeń zostało zniesionych. Podpisano również umowy z Grecją i Cyprem. Zaszczepieni obywatele tych krajów będą mogli bez żadnych ograniczeń i restrykcji przemieszczać się między nimi.

Podobną umowę podpisano również pomiędzy Węgrami i Izraelem. Wprawdzie brak jeszcze konkretnych informacji na temat wejścia w życie tego porozumienia, ale premier Orban ogłosił sukces. Już wkrótce zaszczepieni obywatele Izraela wjadą na Węgry bez restrykcji, a zaszczepieni Węgrzy do Izraela.

Węgrzy podzieleni

Władze Węgier próbują ratować turystykę i przekonywać mieszkańców do szczepień. Jak podają węgierskie media, ok. 50 proc. Madziarów chce się zaszczepić. Rządzący byliby zadowoleni, gdyby procent zainteresowanych szczepieniami rozkładał się 60 do 40 proc. Do tej pory ponad 1,2 mln Węgrów zostało zaszczepionych przynajmniej jedną dawką szczepionki na koronawirusa.

Węgierski paszport szczepień

Gdy w Unii Europejskiej trwają prace nad wprowadzeniem paszportu szczepień, na Węgrzech postanowiono już go wprowadzić.

Gergely Gulyas, minister w kancelarii premiera, ogłosił, że paszport szczepień zostanie wydany wszystkim obywatelom, którzy zostali ozdrowieńcami lub otrzymali dwie dawki szczepionki przeciwko koronawirusowi. Gulyás powiedział również, że na dokumencie nie będzie widniała data ważności, ponieważ nie ma wystarczających informacji o tym, jak długo utrzymuje się odporność po szczepieniu.

"Mamy nadzieję, że ten dokument również pomoże przywrócić wszystko do normy tak szybko, jak to możliwe" - podkreślił, dodając, że rząd Węgier jeszcze nie zdecydował, do jakich zwolnień będą uprawnieni posiadacze certyfikatów.

Warto dodać, że osoby, które zostały zaszczepione dwiema dawkami szczepionki lub przebyły COVID-19, otrzymają paszport szczepień w formie plastikowej karty, która przypomina nieco dowód osobisty. Znajdują się na niej dane osobowe, specjalny kod QR z informacjami na temat szczepionki oraz data szczepienia. Na odwrocie znajduje się informacja, że karta jest ważna tylko w połączeniu z paszportem lub dowodem osobistym.

Jak na razie, dokument ten nie będzie miał mocy prawnej na terenie Unii Europejskiej. Będzie ważny jedynie na Węgrzech. 

W dokumencie nie ma informacji o tym, jaką szczepionką się zaszczepiliśmy. Ponadto brak ważności węgierskiego paszportu w UE może wynikać również z tego, że na Węgrzech szczepi się rosyjskim Sputnikiem i chińskim Sinopharmem, które nie są zaakceptowane przez Unię Europejską.

WHO odrzuca planowane paszporty szczepień

Ostatnio pisaliśmy, że Komisja Europejska 17 marca przedstawi szczegóły dotyczące projektu ustawy paszportu szczepień. Przywódcy Unii Europejskiej porozumieli się wcześniej co do realizacji planów jego wprowadzenia. W ciągu trzech miesięcy powinny zostać stworzone odpowiednie warunki techniczne, które umożliwią osobom zaszczepionym w całej Europie przedstawienie zaświadczenia o szczepieniu. Procedura ta ma być odporna na ewentualne fałszerstwa.

Jednak nadzieje wobec planów Komisji Europejskiej rozwiewa dyrektor regionalny WHO na Europę Hans Kluge, który w rozmowie z Die Welt zwraca uwagę, że nie wiadomo, jak długo utrzymuje się odporność po szczepieniu przeciwko COVID-19. W związku z tym WHO odrzuca planowane paszporty szczepień.

"Rozumiemy, że rządy są konfrontowane z rzeczywistością polityczną" – podkreślił medyk, dodając, że zapowiadane na lato wprowadzenie na rynek takiego rozwiązania jest "prawdopodobnie nieuniknione". "Nie jest to jednak zalecenie WHO" – wyjaśnił.

Źródło: abouthungary.hu / schengenvisainfo.com / Die Welt